Zwycięskie dwa sparingi jednego dnia. GKS Tychy kończy gry kontrolne przed ligową wiosną

2 godzin temu

W piątek 30 stycznia piłkarze GKS Tychy rozegrali dwa sparingi: z drugoligowym Zagłębiem Sosnowiec oraz MSK Powaska Bystrzyca, drużyną drugiej ligi słowackiej. Te spotkania zakończyły serię sześciu gier kontrolnych w ramach zimowych przygotowań do ligowej wiosny.

Pierwszy z dwóch piątkowych meczów kontrolnych GKS rozegrał w Sosnowcu z miejscowym Zagłębiem. Spotkanie zostało rozegrane na boisku w hali namiotowej w dzielnicy Klimontów (bez udziału publiczności).

Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla sosnowiczan, którzy już w siódmej minucie objęli prowadzenie. Do wyrównania gwałtownie doprowadził jednak napastnik Daniel Rumin. Do przerwy Tychy miały jeszcze kilka sytuacji, ale wynik nie uległ zmianie. W drugiej połowie GKS wykazał się skutecznością w końcówce sparingu. Najpierw w 85. minucie do siatki trafił Bartłomiej Barański, a chwilę później bramkarza Zagłębia pokonał Paweł Łysiak. Przy obu golach asystował Marcin Listkowski.

Tyszanie pokonali Zagłębie Sosnowiec 3:1 (1:1); fot. Łukasz Sobala
Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 1:3 (1:1)

Bramki: Shikavka 7. – Rumin 14., Barański 85., Łysiak 88.

GKS Tychy: Mądrzyk – da Silva, Łasicki, Tecław – Kubik (76. Ryguła), Listkowski, Bieroński, Keiblinger – Barański, Rumin (62. Wełniak), Łysiak.

***

Drugim rywalem tyszan był drugoligowy zespół słowacki MSK Powaska Bystrzyca. Na co dzień występuje tam kilku piłkarzy znanych z polskich boisk. To m.in. Denis Potoma (były zawodnik Sandecji Nowy Sącz) czy Franciszek Liszka i Anton Sloboda (byli zawodnicy Podbeskidzia). Mecz został rozegrany na bocznym boisku przy ul. Edukacji w Tychach.

Już w piątej minucie Wuwer wpadał w pole karne Słowaków i tyszanie wywalczyli rzut rożny. W 13. i 25 minucie groźnie strzelał Kądzior. W 38. minucie główkował Wuwer. To mogła być bramka. Trzy minuty później minimalnie chybił Błachewicz. Wreszcie w 42. minucie świetne podanie Jankowskiego wykończył Krawczyk i GKS objął prowadzenie.

W 50 minucie mocne uderzenie Jankowskiego obronił słowacki bramkarz. Jednak minutę później musiał skapitulować. Gola dla tyszan zdobył Lipkowski. W 60 min. do przewrotki składał się Kądzior, ale nie udało mu się oddać celnego strzału. W 66 min. dobre podanie Krawczyka otrzymał Kądzior, ale znów strzelił niecelnie. W ostatnim kwadransie tyszanie mieli jeszcze dwie okazje bramkowe, ale wynik meczu już się nie zmienił.

GKS Tychy – MSK Powaska Bystrzyca 2:0 (1:0)
Bramki: Krawczyk 42., Lipkowski 51.
GKS Tychy: Kołotyło – Błachewicz, Stefánson, Adamczyk (46. Ryguła), Machowski, Lipkowski – Szpakowski, Wuwer, Jankowski, Kądzior – Wełniak (33. Krawczyk).

Piątkowymi meczami piłkarze GKS-u Tychy zamknęli serię sparingów ramach zimowych przygotowań, rozegranych w Tychach i w tureckiej Antalyi. Przypomnijmy, iż Trójkolorowi uzyskali w nich następujące wyniki: z KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój 3:1, z węgierskim Kecskemeti TE 4:3, z kosowskim SC Gjilani 2:1, z Polonią Bytom 0:1, z Zagłębiem Sosnowiec 3:1 i ze słowacką MSK Powaska Bystrzyca 2:0.

Do pierwszego meczu o punkty w 2026 roku GKS Tychy przystąpi w piątek 6 lutego o godz. 20.30 w Krakowie. Rywalem tyszan będzie Wisła.

(JJ)

Idź do oryginalnego materiału