
Kluczowa dla losów meczu Górnik Łęczna – Avia Świdnik okazała się 59 min. spotkania. Andrij Remeniuk huknął wówczas zza pola karnego, a chwilę później futbolówka zatrzepotała w siatce. Żółto – niebiescy wygrali pierwsze od osiemnastu lat derby z lokalnym rywalem i kontynuują mocne wejście do drugiej ligi.
Pojedynek przyciągnął na stadion Górnika ponad trzy tysiące widzów, w tym blisko czterystuosobową grupę z lotniczego miasta. Nie był starciem, w którym obie ekipy wymieniały co chwilę ciosy, a raczej tym z gatunku – kto strzeli ten wygra. W pierwszej połowie Avia wypracowała sobie dwie, przyzwoite okazje do zmiany wyniku. W najważniejszym momencie pomylili się jednak Dave Assuncao i Dawid Łącki. Miejscowym euforia mógł dać Fryderyk Janaszek, ale i on uderzył niecelnie.
Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. Jedni i drudzy skupieni byli głównie na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Świdniczanom udało się jednak przełamać defensywę gospodarzy. W 59 min., po dalekim wyrzucie futbolówki z autu przez Michała Kołodziejskiego, piłka wylądowała w polu karnym Łęcznian. Tam przytomnie zachował się Kacper Wełniak, który odegrał ją przed szesnastkę do Andrija Remeniuka. Ukrainiec, kilka myśląc, huknął na bramkę przeciwnika i po chwili cieszył się z trzeciego trafienia w sezonie. Od tego momentu miejscowi mocniej zaryzykowali, dążąc do odrobienia strat. Nie przełożyło się to na okazje strzeleckie i mecz zakończył się skromnym, ale niezmiernie ważnym zwycięstwem żółto – niebieskich.
– Był to mecz zamknięty, również ze względu na derbowy charakter – skomentował pojedynek Wojciech Szacoń, szkoleniowiec Avii. – Natomiast przed meczem mówiliśmy sobie, iż to będzie spotkanie na 1:0 i jak zostaniemy konsekwentni i będziemy dobrze bronić, to tę jedną bramkę uda nam się zdobyć. Uważam, iż zasłużyliśmy na zwycięstwo, chociażby ze względu na lepszą organizację gry w pressingu, czy to niskim, czy wysokim. Dzisiaj się cieszymy, natomiast też niezbyt długo i nieprzesadnie, bo piłka nie lubi próżni, piłka nie lubi czekać i nie możemy popaść w samozachwyt.
Górnik Łęczna – Avia Świdnik 0:1 (0:0)
Remeniuk 59′
Górnik: Matysek, Quainoo, Kobryń, Jaroszyński, Hołownia, Rogala (Myszor 68′), Korbecki (Novotny 68′), Walski (Tkacz 85′), Deja, Janaszek (Niewiarowski 90′), Antkowiak (Ahmedov 86′)
Avia: Białka, Assuncao (Niepsuj 67′), Zbozień, Orzechowski, Kołodziejski, Pigiel, Zuber (Aftyka 55′), Kamiński (Uliczny 67′), Jodłowski (Kryeziu 85′), Remeniuk, Łącki (Wełniak 55′)
żółte kartki: Hołownia, Novotny, Jaroszyński – Zuber
sędzia: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała)

2 tygodni temu
![Ruszyła liga okręgowa [ANKIETA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-ruszyla-liga-okregowa-ankieta-1786913368.jpg)







![Boli od samego patrzenia. Brutalny faul na graczu PSG [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a821a2249eed3_93729846.jpg)





