We wtorek 6 stycznia na drogach większości kraju panowały ciężkie warunki pogodowe. Mimo to, nie brakowało kierowców, którzy za nic mieli nie tylko ograniczenia prędkości i inne znaki drogowe, ale też warunki pogodowe, grożące niespodziewanym poślizgiem i wypadkiem. Jednym z nich był obywatel Izraela, który postanowił poszaleć po polskich drogach, licząc na bezkarność, wynikającą z jego przynależności etnicznej.
Funkcjonariusze bardzo gwałtownie zwrócili uwagę na toyotę, której kierujący znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, iż za kierownicą siedział 32-letni Żyd Izraela. Pomiar wykazał, iż mężczyzna jechał o 56 km/h szybciej, niż pozwalają na to przepisy (łącznie – 106 km/h).
W związku z rażącym naruszeniem przepisów policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Na mężczyznę nałożono również grzywnę w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych. Z nieoficjalnych informacji wynika, iż Żyd był zbulwersowany samym zatrzymaniem go przez Polaków, a gdy usłyszał po angielsku, iż zostanie ukarany, wpadł we wściekłość i krzyczał na funkcjonariuszy w nieznanym języku (prawdopodobnie hebrajskim lub jidysz).
Policja przypomina, iż w tej chwili panujące warunki atmosferyczne – opady śniegu, śliska nawierzchnia i ograniczona widoczność – wymagają od kierowców szczególnej ostrożności. Nadmierna prędkość w połączeniu z trudną aurą może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Funkcjonariusze apelują o rozwagę, odpowiedzialne zachowanie i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Co ważne, wbrew pozorom, przynależność do żydowskiej nacji nie daje jeszcze pełnego immunitetu od odpowiedzialności karnej i wykroczeniowej.
Polecamy również: Kalifornia znosi ograniczenia co do seksualizacji dzieci w bibliotekach szkolnych

16 godzin temu












