"Żyję w trybie praca, sen, praca, ale nie żałuję wyprowadzki z Warszawy". Dzień z życia w segmencie w Markach

1 godzina temu
- Niektórzy mówią, iż ludzie, którzy przeprowadzili się tu z Warszawy, są roszczeniowi. "Widziały gały, co brały" - mówią. Czy to znaczy, iż mamy żyć bez podstawowej infrastruktury? - pyta Marcin, który przeniósł się z Targówka do segmentu w Markach.
Idź do oryginalnego materiału