Jeszcze 2,5 mln zł dzielą 10-letniego Maksia Mazurka z Działoszyna od terapii genowej w USA, która może zatrzymać postęp śmiertelnej choroby – Dystrofii Mięśniowej Duchenne’a. Życie chłopca wyceniono na 16 mln zł. Dzięki ogromnemu poruszeniu serc ludzi dobrej woli udało się już zebrać ponad 13 mln zł. Do celu zostało niewiele… ale dla Maksia to wciąż wyścig z czasem.
Wczoraj hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 1 w Wieluniu zamieniła się w miejsce pełne kolorów, uśmiechu i wzruszeń. Zorganizowano tam 10. urodziny chłopca połączone z wielką akcją charytatywną. Tylko podczas tego jednego wydarzenia zebrano 39 314,12 zł, a cały dochód zasilił konto zbiórki na leczenie.
Imprezę przygotowała grupa inicjatywna „Drużyna Maksia”, która w zaledwie tydzień zmobilizowała ludzi, instytucje i sponsorów. Na uczestników czekały dmuchańce, wata cukrowa, popcorn, stoiska z gadżetami, zajęcia plastyczne, aukcje oraz występy artystyczne. Zagrała Wieluńska Orkiestra, był DJ, a licytacje poprowadzili Mirosław Szymul i Zbigniew Rybczyński.
Jest bardzo kolorowo i radośnie. Są kwiaty, są słodkości, ale przede wszystkim są wspaniali ludzie, którzy w ciągu jednego tygodnia zorganizowali się, aby wesprzeć akcję ratowania Maksia. A przy okazji chcieliśmy urządzić mu urodziny, na które zaprosiliśmy wszystkich – mówiła Elżbieta Urbańska – Golec, dyrektorka Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu.
W organizację włączyła się szkoła, nauczyciele, uczniowie i samorząd.
Tyle osób włożyło w to tyle serca i zaangażowania, iż jestem z nas wszystkich bardzo dumna. Najgorsze, co może być w życiu, to stracić nadzieję. Walczymy do ostatniej kropli krwi i zrobimy wszystko, aby pomóc Maksowi – podkreślała Aneta Strugacz, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Galewicach.
Ogromną rolę odegrała młodzież.
Chcemy pomóc małemu Maksiowi, aby jak najszybciej mógł zebrać pieniądze na leczenie. Jeszcze trochę zostało, ale już bliżej końca – mówiła Amelia Randak z samorządu szkolnego. – Nagłaśniamy wydarzenie, robimy relacje, żeby jak najwięcej osób się o tym dowiedziało – dodał Kamil Cegiełka.
Na urodzinach nie zabrakło samego jubilata i jego rodziców.
Jesteśmy bardzo szczęśliwi i zaskoczeni, iż zorganizowano tak ogromną imprezę z okazji 10. urodzin Maksia. Jesteśmy coraz bliżej celu i to dla nas bardzo ważne. Gdy ktoś zaczyna zbiórkę, 2,5 mln zł to wydaje się niewyobrażalne… ale przy naszych 16 mln wierzymy, iż dzięki takim ludziom się uda – mówiła mama chłopca, Monika Mazurek.
Posłuchaj relacji z wydarzenia:
Wyścig z chorobą, która zabiera każdy mięsień
Dystrofia Mięśniowa Duchenne’a to jedna z najcięższych chorób genetycznych. Powoduje postępujący zanik wszystkich mięśni – nie tylko rąk i nóg. Choroba niszczy także mięsień sercowy, mięśnie oddechowe, przełyk. Z czasem odbiera możliwość chodzenia, samodzielnego oddychania, a w końcu prowadzi do przedwczesnej śmierci.
Terapia genowa w USA nie cofa zniszczeń, ale może zatrzymać postęp choroby i dać Maksiowi szansę na życie. Dlatego liczy się każda złotówka. Każdy dzień.
Do zebrania pozostało jeszcze 2,5 mln zł. To dużo, ale historia tej zbiórki pokazuje, iż razem można dokonać rzeczy niemożliwych.
Jeśli nie możesz wpłacić dużej kwoty – wpłać małą.
Jeśli nie możesz wpłacić – udostępnij zbiórkę.
Jeśli możesz – zorganizuj wydarzenie, kiermasz, licytację.
Bo dla Maksia czas to życie.
Nie pozwólmy, by zabrakło go o krok od mety.
Tutaj możesz wpłacić.




















































2 godzin temu
![BOCHNIA. Przekazano sprzęt zakupiony w ramach „Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026” [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/02/630408586_1305611518047205_7027237735707667606_n-1.jpg)











