Oddział Kardiochirurgii Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu rozpoczął działalność w 2001 r. Jego powstanie miało duże znaczenie dla pacjentów z Zamojszczyzny i regionu, którzy dzięki temu mogli korzystać z wysokospecjalistycznego leczenia chorób serca bliżej
domu.Przygotowania do uruchomienia oddziału obejmowały stworzenie odpowiedniego zaplecza oraz szkolenie zespołu w ośrodku kardiochirurgicznym w Katowicach, przy wsparciu środowiska prof. Andrzeja Bochenka. Już jesienią 2001 r. w Zamościu przeprowadzono pierwszą małoinwazyjną operację pomostowania naczyń wieńcowych. Zabieg wykonano przez około sześciocentymetrowe cięcie, bez klasycznego otwierania
mostka.Ponad 12 tys. operacjiPrzez ćwierć wieku zespół zamojskiej kardiochirurgii wykonał ponad 12 tys. operacji. Dziś zakres leczenia obejmuje niemal wszystkie rodzaje chirurgicznych zabiegów dotyczących serca i aorty, z wyjątkiem
transplantacji.CZYTAJ TEŻ: "Najlepszy starosta i dyrektor nie zbilansują szpitala". O braku pieniędzy mówiono w WarszawieLekarze przeprowadzają m. in. operacje pomostowania tętnic wieńcowych, klasyczne i małoinwazyjne operacje zastawek, zabiegi dotyczące aorty wstępującej i łuku aorty, a także operacje wad wrodzonych serca u dorosłych. Zajmują się również leczeniem infekcyjnego zapalenia wsierdzia oraz wykonują złożone procedury hybrydowe i przezcewnikowe. Oddział dysponuje w tej chwili 13 łóżkami, a kieruje nim dr n. med. Łukasz Tuł
ecki.Zamość słynie z usuwania elektrodSzczególnym obszarem działalności oddziału jest przezżylne usuwanie elektrod (TLE), stosowane m. in. w leczeniu powikłań związanych z urządzeniami wszczepianymi pacjentom z zaburzeniami rytmu serca. Program rozwijany jest w Zamościu od 2015 r. Według informacji szpitala, zamojski oddział jest największym w Polsce ośrodkiem zajmującym się tego rodzaju powikłaniami. Rocznie wykonuje się tu około 150-250 takich zabiegów. Do 1 października 2024 r. przeprowadzono 1674 procedury TLE, osiągając 99,3 proc. sukcesu klinicznego.W tego typu zabiegach najważniejsze znaczenie ma kooperacja specjalistów różnych dziedzin. W zależności od procedury w przygotowanie i jej przeprowadzenie zaangażowani są m. in. kardiochirurdzy, kardiolodzy, kardioanestezjolodzy, echokardiografiści, perfuzjoniści oraz pielę
gniarki.Jubileuszowy rok z nowymi zabiegamiObecny rok przyniósł kolejne kroki w rozwoju zamojskiej kardiochirurgii. 27 marca po raz pierwszy w szpitalu wykonano zabieg przezskórnej naprawy zastawki mitralnej metodą MitraClip. Technika ta pozwala leczyć wybranych pacjentów z niedomykalnością zastawki bez klasycznej operacji na otwartym
sercu.CZYTAJ TEŻ: Wielka przebudowa szpitali. Całodobowo ma wystarczyć około 210 placówekKolejnym osiągnięciem była pierwsza w Zamościu chirurgiczna wymiana zastawki aortalnej metodą TAX-AVR, przeprowadzona 11 sierpnia. Dostęp do serca uzyskano przez około sześciocentymetrowe cięcie w okolicy prawej pachy, bez przecinania mostka. Pacjent opuścił szpital w ósmej dobie po operacji. Wprowadzenie nowej techniki poprzedziło szkolenie zamojskich kardiochirurgów w niemieckim
Mainz.Rozwijanie metod małoinwazyjnych pozwala ograniczać obciążenie organizmu związane z operacją i dostosowywać sposób leczenia do potrzeb konkretnego
pacjenta.Ponad 17 mln zł na rozwójJubileusz zbiegł się z kolejnym etapem modernizacji zaplecza kardiologicznego i kardiochirurgicznego szpitala. W ramach projektu dotyczącego transformacji infrastruktury tych obszarów zrealizowano inwestycję o wartości ponad 17,29 mln zł. Dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy wyniosło ponad 15,43 mln zł.Projekt objął m. in. zakup aparatury dla oddziałów kardiologii i kardiochirurgii oraz 165 sztuk nowoczesnego sprzętu
medycznego.Obchodzone 23 października ćwierćwiecze działalności oddziału było nie tylko podsumowaniem tysięcy operacji, ale też okazją do podziękowania wszystkim osobom, które przez lata budowały pozycję ośrodka.