Nastolatek bez prawa jazdy siedział za kierownica. Wpadł w ręce stróżów prawa, bo jego auta miało niesprawne oświetlenie tablicy rejetracyjnej. Do zdarzenia doszło 22 lipca przed północą podczas patrolu ulicy 70. Pułku Piechoty w Pleszewie.
Nastolatek poruszał się Volkswagenem Polo, którego tylna tablica rejestracyjna nie była oświetlona. Pojazd zatrzymano na ul. Piłsudskiego w Kowalewie.
"Podczas kontroli okazało się, iż za kierownicą siedzi 16-letni mieszkaniec gminy Pleszew, który nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Nastolatek podróżował z 22-letnią pasażerką. W trakcie interwencji przyznał, iż usiadł za kierownicą, ponieważ jego koleżanka doznała urazu nogi i z powodu silnego bólu nie mogła kontynuować jazdy. Zamierzał zawieźć ją do domu, skąd wraz z matką miała udać się do szpitala" - informuje asp. sztab. Monika Kołaska, oficer prasowa pleszewskich policjantów.

22-letnia właścicielka auta odpowie teraz przed sądem za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu przed osobę bez wymaganych uprawnień. Konsekwencje poniesie również nastolatek.
Autor:



















