33 lata temu doszło do najtragiczniejszej katastrofy tramwajowej w Poznaniu

27 minut temu

Było około godziny 14:45, gdy skład Konstal 105N, kursujący na trasie Serbska–Dębiec, ruszył z przystanku „Kosińskiego” w kierunku południowym. Po dotarciu do skrzyżowania ul. 28 Czerwca 1956 r. z Pamiątkową tramwaj niespodziewanie skręcił w tę drugą ulicę. Skład wypadł z torów, a następnie z dużą siłą uderzył w budynek.

Pierwszy wagon przewrócił się na bok i w takiej pozycji przemieścił się jeszcze kilkanaście metrów. Drugi pozostał na kołach, jednak uderzył w pierwszy wagon, doprowadzając do jego przełamania.

Do katastrofy doszło w godzinach popołudniowego szczytu, gdy tramwajem podróżowało wielu pasażerów. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Akcja była wyjątkowo trudna, ponieważ część poszkodowanych została uwięziona wewnątrz zniszczonych wagonów, dlatego ratownicy musieli rozcinać ich konstrukcję, by dotrzeć do zakleszczonych osób.

Bilans tragedii okazał się bardzo poważny. Życie straciły trzy osoby, natomiast około 70 pasażerów odniosło obrażenia.

Późniejsze śledztwo miało wyjaśnić, dlaczego tramwaj zamiast kontynuować jazdę ul. 28 Czerwca 1956 r., skręcił w ul. Pamiątkową. Ustalono, iż odpowiedzialność za katastrofę ponosił motorniczy, ponieważ przed dojazdem do zwrotnicy powinien ograniczyć prędkość do 5 km/h i sprawdzić jej prawidłowe ustawienie. Śledczy wykazali, iż tego nie zrobił i w efekcie skład z dużą prędkością pojechał w kierunku ul. Pamiątkowej, wykoleił się i uderzył w budynek.

Motorniczy został skazany na trzy lata pozbawienia wolności.

Od wydarzeń z 8 września 1993 roku mijają dziś 33 lata. Katastrofa przy ul. Pamiątkowej pozostaje najtragiczniejszym pod względem liczby ofiar wypadkiem tramwajowym w historii Poznania.

Idź do oryginalnego materiału