34. Finał WOŚP w Poznaniu – 120 tysięcy wielkich serc na ulicach miasta i świata

2 godzin temu

W stolicy Wielkopolski wolontariuszy spotkać można praktycznie wszędzie – przy dworcach, na rynku, w centrach handlowych, na osiedlach i w parkach. Każdy z nich wyposażony jest w charakterystyczną puszkę, paczkę czerwonych serduszek-naklejek oraz identyfikator – to właśnie on jest gwarancją autentyczności kwestującego.

Jak rozpoznać prawdziwego wolontariusza WOŚP?

Na identyfikatorze muszą znajdować się:

  • imię i nazwisko wolontariusza,
  • jego aktualne zdjęcie,
  • unikalny numer wolontariusza (ten sam musi być widoczny na puszce),
  • nazwa i dane Sztabu, w którym działa,
  • numer zbiórki publicznej,
  • hologram potwierdzający oryginalność identyfikatora,
  • pieczątka Fundacji WOŚP,
  • kod QR (po zeskanowaniu prowadzi do oficjalnej strony wosp.org.pl i potwierdza dane wolontariusza).

„Warto poświęcić chwilę i sprawdzić identyfikator – to proste, a daje pewność, iż nasze pieniądze trafią tam, gdzie powinny” – apelują organizatorzy poznańskich sztabów.

Specjalne ułatwienia dla wolontariuszy w Poznaniu

Zgodnie z zarządzeniem Prezydenta Miasta Poznania wszyscy wolontariusze WOŚP mogą dziś bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej – tramwajów i autobusów ZTM. Wystarczy okazanie identyfikatora z dodatkowym hologramem ZTM. Wydano ponad 3100 takich specjalnych oznaczeń.

Z opłat zwolnieni są również pełnoletni opiekunowie wolontariuszy poniżej 16. roku życia – wystarczy dokument potwierdzający wiek podopiecznego.

Zbiórka uliczna potrwa do wieczora, ale to nie koniec atrakcji. W całym mieście realizowane są koncerty, licytacje, biegi i wydarzenia towarzyszące 34. Finałowi WOŚP. Wieczorem tradycyjne „światełko do nieba” zakończy dzień pełen solidarności i hojności.

Poznaniacy po raz kolejny pokazują, iż mają wielkie serca – w ubiegłym roku lokalne sztaby zebrały rekordowe kwoty. Dziś każdy wrzucony grosz to realna pomoc dla polskich szpitali.

Nie bądźmy obojętni – wrzućmy datek do puszek z czerwonym serduszkiem i podziękujmy wolontariuszom za ich poświęcenie. Grajmy do końca!

Idź do oryginalnego materiału