4. liga małopolska wraca do gry. Lubań i Watra rozpoczną wiosnę na wyjazdach

podhaleregion.pl 2 godzin temu

W najbliższy weekend na boiska wraca 4. liga małopolska. Po zimowej przerwie oba nasze zespoły zainaugurują rundę wiosenną na wyjazdach. Lubań Maniowy zmierzy się w Gorlicach z Glinik Gorlice, natomiast Watra Białka Tatrzańska zagra na terenie rezerw Puszcza Niepołomice II.

Lubań: młodość i stabilizacja w górnej połowie tabeli

Po rundzie jesiennej Lubań zajmuje 4. miejsce z dorobkiem 32 punktów i pozostaje w ścisłej czołówce ligi.

Zimą maniowianie rozegrali 10 meczów kontrolnych – odnieśli 5 zwycięstw, zanotowali 1 remis i ponieśli 4 porażki. Ostatni sparing przed startem ligi zakończył się przekonującą wygraną 3:0 z młodzieżowym zespołem Akademii Sandecja Nowy Sącz. Końcówka przygotowań napawa optymizmem.

Trener Lubania Łukasz Schreiner podsumowuje okres przygotowawczy:

Plan zrealizowaliśmy w 90 procentach. Te brakujące 10 procent to głównie kwestie losowe, frekwencyjne. Pamiętajmy jednak, iż to poziom amatorski, więc trudno oczekiwać stuprocentowej realizacji.

Wyniki sparingów były różne, ale to normalne. Na początku było widać, iż po przerwie ciężko złapać rytm treningowy – szczególnie w pierwszych meczach kontrolnych. Z czasem forma rosła i ostatnie cztery sparingi wyglądały już optymistycznie i pozytywnie.

W kadrze doszło do istotnych zmian. Z klubem pożegnali się Igor Zahora, Tomasz Magdziarczyk oraz Oleksi Zaika: dwaj ostatni stanowili o sile zespołu.

Szkoda też Igora, bo coraz lepiej czuł się w naszym środowisku, ale połączenie studiów z regularnym treningiem okazało się trudne – podkreśla szkoleniowiec.

Do drużyny dołączyli głównie młodzi zawodnicy. Na zasadzie wypożyczenia z Podhale Nowy Targ przyszli Jakub Kluś, Oliwer Zemanek oraz Łukasz Luberda. Z Bór Dębno pozyskano Kacpra Myśliwca.

Pozyskaliśmy zawodników z roczników 2006 i 2007. To pokazuje, w którą stronę chcemy zmierzać. Naszym celem na wiosnę jest wprowadzanie młodych piłkarzy, czasem choćby kosztem wyniku, tak aby w kolejnych latach stanowili o sile drużyny. Będę zadowolony, jeżeli utrzymamy się w górnej połowie tabeli i ogramy młodzież – zapowiada trener.

Watra: stabilny trzon i apetyt na więcej

Watra po jesieni ma na koncie 26 punktów i zajmuje 10. miejsce w tabeli. W okresie przygotowawczym białczanie rozegrali 6 sparingów – wygrali 3 spotkania, 2 przegrali i 1 zremisowali.

Z zespołem pożegnali się Luca Pulen, Wojtek Ustupski oraz Rafał Kostrzewa. Do drużyny wrócili Wojciech Bigos i Marcos Dias. Nowym zawodnikiem jest również środkowy obrońca Adam Waśko, który w przeszłości występował m.in. w Kuźni Ustroń, Podbeskidzie Bielsko-Biała oraz w niższych ligach w Hiszpanii.

Trener Łukasz Cabaj podkreśla, iż najważniejsze było utrzymanie trzonu zespołu:

– Cieszy mnie to, iż zachowaliśmy podstawę kadry. Przygotowania przebiegły bez większych problemów zdrowotnych i jesteśmy optymalnie przygotowani do rundy. Trochę zmartwił nas ostatni sparing z Wisłą Czarny Dunajec, ale wyciągamy wnioski i skupiamy się już na meczu z Puszczą II.

Chcemy poprawić wynik z jesieni. Rywalizacja w zespole rośnie, młodzi pukają do drzwi pierwszej drużyny, co podnosi poziom całego zespołu. Dziękuję zarządowi za dopięcie spraw organizacyjnych i finansowych. Wierzę, iż nowi zawodnicy realnie nas wzmocnią – dodaje szkoleniowiec.

Idź do oryginalnego materiału