Blisko 70 osób stanęło na starcie 465. parkrunu w Świnoujściu. Nad sprawnym przebiegiem sobotniego spotkania czuwało 20 wolontariuszy. Nie zabrakło debiutów, rekordów życiowych i wspólnego pokonywania pięciokilometrowej trasy.
Najszybszy był Marek Błażej Jasiuchna, który uzyskał czas 20:00. To jego 351. parkrun i jednocześnie rekord życiowy. Kolejne miejsca zajęli Marcin Keller (20:36) i Kamil Dauksza (22:23).
Wśród kobiet zwyciężyła Katarzyna Filipowicz z wynikiem 22:48, również ustanawiając życiówkę. Za nią finiszowały Agnieszka Woch (24:26) i Malwina Nieradko (26:02).
Swoje rekordy życiowe poprawili także: Karina Mikulska Gawle (25:22), Aleksander Grycun (26:51), Andrzej Maciejewski (27:51), Lucyna Maciejewska (28:22), Paulina Krajewska (30:06), Samuel Carasi (34:41) i Joanna Mitoraj (45:11).
Organizatorzy podziękowali 20 wolontariuszom, którzy przygotowali trasę, mierzyli czas, skanowali wyniki, fotografowali wydarzenie i wspierali uczestników.
Parkrun to nie tylko sport, ale także spotkania, rozmowy i wspólne rozpoczęcie weekendu. Kolejna edycja odbędzie się za tydzień i będzie miała dyniowy charakter.
Szczegółowe wyniki dostępne są na stronie parkrun Świnoujście.
















