19 października to dzień urodzin legendarnego zawodnika naszego klubu – Jana Synoradzkiego.
Jan Synoradzki urodził się 19 października 1958 roku i jest uznawany za jednego z najlepszych zawodników w historii Chojniczanki.
Do Chojniczanki dołączył jeszcze przed 10-tymi urodzinami. Jego pierwszym trenerem był Stanisław Bruski. W wieku 16 lat debiutował w pierwszym zespole u trenera Mariana Miszty. Bardzo gwałtownie zaskarbił sobie sympatię kibiców Chojniczanki. W swoim pierwszym sezonie w seniorach był najmłodszym zawodnikiem w drużynie. W III lidze (lata 1977–1978) strzelił dla Chojniczanki 3 gole, a w kolejnym sezonie (1978/79) miał ich na koncie już 7.
Natomiast na koniec ligi okręgowej w 1980 roku został najlepszym strzelcem drużyny, zdobywając 17 goli.
Swój ponadprzeciętny talent do gry w piłkę potwierdził w trakcie meczu w Pucharze Polski z Widzewem Łódź. Sam zresztą wpisał się w tym meczu na listę strzelców i zwrócił na siebie uwagę włodarzy ówczesnego Mistrza Polski. Już wcześniej miał propozycję z najlepszych klubów na Pomorzu. Zarówno im jak i Widzewowi ostatecznie odmówił.
Legendarna jest już m.in. historia z barażami o III Ligę ze Stalą Jezierzyce. Na wyjeździe Chojniczanka przegrała 0:1. Rewanż został rozegrany w Chojnicach. Do przerwy Chojniczanka remisowała 0:0. Jan Synoradzki przez pierwsze 45 minut siedział pod budynkiem klubowym z nogą w gipsie. W drugiej połowie ku zdziwieniu wszystkich zgromadzonych zdjął gips, strzelił trzy bramki i to Chojniczanka mogła cieszyć się z awansu. Po meczu udał się do szpitala na założenie nowego gipsu.
Sezon 1984/85 był ostatnim sezonem Jana Synoradzkiego w Chojniczance. Ostatniego gola dla Chluby Grodu Tura zdobył w przegranym 1:6 spotkaniu ze Stoczniowcem Gdańsk. Natomiast ostatnim meczem było starcie z Wdą Świecie na zakończenie rozgrywek.
Na swoim koncie ma także grę na najwyższym szczeblu rozgrywek w Polsce. W latach 1985-1987 reprezentował barwy Bałtyku Gdynia. Na jego mecze w Gdyni z Chojnic jeździły autobusy kibiców.
Panu Janowi życzymy przede wszystkim zdrowia oraz dużo szczęścia i pomyślności. Sto lat!

















