Adam Morawski wrócił do Orlen Areny. Festiwal czerwonych kartek w "świętej wojnie" [ZDJĘCIA]

2 godzin temu

W 21. kolejce Orlen Superligi po raz drugi w tym sezonie ligowym spotkały się Orlen Wisła Płock i Industria Kielce. Spotkanie w teorii nieistotne dla sezonu, bo od kilku lat o tytule mistrzowskim nie decyduje układ tabeli, a faza play-off. W Orlen Arenie gra toczyła się więc tylko o to, kto w ewentualnym finale będzie miał "bezpiecznik". jeżeli bowiem po meczu i rewanżu będzie wynik 1:1, to trzecie, decydujące, starcie odbędzie się w hali zespołu który sezon zasadniczy skończył wyżej. Było więc o co grać. Wisła broniła pięciobramkowej zaliczki z Kielc z października zeszłego roku.

Poza tym w słownikach Xaviego Sabate i Tałanta Dujszebajewa nie ma takiego słowa jak "porażka", a konflikt między trenerami nie jest już żadną tajemnicą. Historia konfliktów, prowokacji, nieczystych zagrań i ostrych fauli jest wpisana w "świętą wojnę". To mecz, w którym nikt się nie oszczędza.

Obie ekipy miały swoje problemy - Kielczanie przyjechali do Płocka zdziesiątkowana. Tałant Dujszebajew nie mógł skorzystać z Dylana Nahiego, Arkadiusza Moryty, Alexa Dujszebajewa i Klemena Ferlina. Z kolei w ekipie Wisły kontuzja Dawida Dawydzika sprawiła, iż w zespole mistrzów Polski skurczył się skład Polaków. Przypomnijmy, iż w meczach ligowych jednocześnie na parkiecie musi przebywać 2 Polaków. Tak należy odczytywać brak w kadrze meczowej Mirko Alilovicia - w jego miejsce wskoczył Wojciech Borucki.

Nerwowy początek i pierwsza czerwona kartka

Początek spotkania był nerwowy w wykonaniu obu ekip. Szybk pojawiły się pierwsze wykluczenia, a w 6. minucie, po karach dla Samoily i Krajewskiego, Wisła grała w podwójnym osłabieniu. Mimo to bramkę znalazł Michał Daszek, choć i tak to gospodarze musieli gonić wynik (3:5). Wisła nie miała odpowiedzi na akcje Aleksa Vlaha, a goście radzili sobie choćby po tym, jak z czerwoną kartką za faul na Zoltanie Szicie wyleciał Michał Olejniczak.

Wisła coraz lepiej grała jednak w obronie, kolejne piłki odbijał Torbjorn Bergerud i Gergo Fazekas w 16. minucie doprowadził do remisu (6:6). Trwało to jednak bardzo krótko i przez większość pierwszej odsłony to goście byli na prowadzeniu. Trener Sabate wprowadzał zmienników, bo gra jego zespołu w ataku zupełnie się nie kleiła. Sporo ożywienia wprowadził Siergiej Kosorotov i to po bramce Rosjanina Wisła w 29. minucie wyszła po raz pierwszy na prowadzenie (13:12). Industria zagrała jednak jeszcze jedną akcję i bramkę na 13:13 zdobył Artiom Karaliok.

Thriller do końca, decydują karne

W drugiej połowie żadnej z drużyn nie udało się zbudować większej przewagi, choć nieco lepiej radzili sobie goście. Nafciarze w ataku polegali na indywidualnych akcjach Mitji Janca i Gergo Fazekasa. Nafciarzy ratowało też kontrataki Lovro Mihicia i Michała Daszka.

Mecz się przeciął, dużo było fauli, a sędziowie wykluczali kolejnych zawodników. Z parkietu z czerwonymi kartkami wylecieli Arcio Karalek, Theo Monar, Kiryl Samoila, a na kilka sekund przed końcem także Jorge Maqueda.

Wisła goniła wynik do samego końca, a remis uratował rzut karny na 5 sekund przed końcem Melvyn Richardson. To oznaczało serię rzutów karnych.

Sytuacja Wisły skomplikowała się po karnym Przemysława Krajewskiego. Skrzydłowy Wisły trafił w twarz Bekira Cordaliję i został ukarany czerwoną kartkę. Jego koledzy pewnie wykonywali jednak kolejne "siódemki", a dwa rzuty odbił Torbjorn Bergerud. Wisła wygrała kolejną "świętą wojnę" i utrzymała pierwsze miejsce w tabeli Orlen Superligi.

Orlen Wisła Płock - Industria Kielce 31:30 (13:13)

rzuty karne 4:3

Orlen Wisła Płock: Bergerud, Borucki - Daszek 2, Janc 4, Sroczyk 1, Serdio, Susnja, Samoila, Richardson 8, Zarabec 1, Fazekas 4, Krajewski 2, Mihić 1, Ilić, Szita 3, Kosorotov2 .

Industria Kielce: Morawski, Cordalija - Olejniczak, Sićko 3, Kounkoud 2, Maqueda 2, Daniel Dujszebajew 1, Latosiński 2, Karalek 1, Vlah 5, Rogulski 2, Monar 3, Jarosiewicz 7.

czerwone kartki: Samoila, Krajewski (w serii rzutów karnych) - Olejniczak, Karalek, Monar, Maqueda.

Idź do oryginalnego materiału