Akcja policji na Rynku Bałuckim. Wszystko przez... kota!

2 godzin temu

Kot utknął pod maską samochodu dostawczego

Całą sytuację opisali w mediach społecznościowych wolontariusze z grupy KOTYlion, która pomaga kotom. Doszło do niej w ostatni piątek (26 czerwca).

- Panowie policjanci w piątkowe południe, w ponad 30-stopniowym upale, przyjechali na Bałucki Rynek ratować kociaka w potrzebie. Kot zaklinował się pod maską jednego z aut dostawczych i głośno płakał, wołając pomocy.

Zwierzak został wydobyty bez uszczerbku na zdrowiu.

- Dziękujemy za empatię, serce i determinację w ratowaniu maleństwa. Kociak oczywiście dostał na imię Pan Samochodzik i - oczywiście - szuka najlepszego domku na świecie

- napisali wolontariusze.

https://tulodz.pl/lodzkie/najwyzszy-stopien-alarmowy-w-lodzi-i-woj-lodzkim-dotyczy-najblizszych-godzin/BIqcAYaA1cs8SBCovkLI

Puchaty maluch chciał wskoczyć do tramwaju

Do niecodziennej sytuacji z udziałem kota doszło również... w tramwaju. Puchaty maluch chciał wskoczyć do wagonu, jednak niefortunnie dostał się pod pojazd.

Cała akcja miała miejsce w sobotę (27 czerwca) w rejonie ul. Szparagowej, na torach w kierunku ul. Szczecińskiej. Sytuacja była bardzo niebezpieczna.

- Do naszego tramwaju próbował dostać się kotek. Niestety, zamiast wejść do wagonu, znalał się pod podwoziem, co stanowiło dla niego śmiertelne zagrożenie. Na szczęście zauważyła to nasza prowadząca, Marzena Węglewska-Kazur, która najpierw sama próbowała wydostać kota, a następnie wezwała służby. Na miejsce wezwano choćby dźwig. Obyło się jednak bez jego pomocy. Kotka udało się wydostać i został przekazany strażnikom miejskim. Pasażerów przepraszamy za utrudnienia

- przekazało MPK Łódź.

Maluch dostał na imię Szymuś i trafił do schroniska dla zwierząt przy ul. Marmurowej.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału