Akcja „Zima” na półmetku. Soli i piasku nie zabraknie

1 godzina temu
Zdjęcie: Akcja „Zima na półmetku. Soli i piasku nie zabraknie


2.400 ton soli i 3.850 ton piasku – czyli ponad tysiąc pełnych pługopiaskarek – zużyli do tej pory w ramach trwającej akcji „Zima” pracownicy Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych w Kielcach. To tyle surowca, ile w poprzednich latach wykorzystywano przez cały okres od listopada do marca.

W ostatnim czasie pojawiły się informacje, iż ze względu na duże zużycie część firm zajmujących się zimowym utrzymaniem dróg ma problem z dokupieniem soli i piasku. Ewa Pawelec-Sołowow, dyrektor operacyjny Zieleni Miejskiej przekonuje, iż nie dotyczy on kieleckiej spółki. Firma posiada duże zapasy, które w razie potrzeby gwałtownie mogą zostać uzupełnione.

– Na obecną chwilę w magazynach mamy 700 ton soli i 1000 ton piachu do bieżącego zabezpieczenia. W momencie wystąpienia warunków wymagających wykorzystania materiału, magazyn uzupełniamy na bieżąco – przekonuje Ewa Pawelec-Sołowow.

Pracownicy Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych, od listopada do marca, są w stałej gotowości do rozpoczęcia działań. Pługi i piaskarki wyjeżdżają na ulice w momencie wystąpienia opadów lub oblodzenia oraz po zgłoszeniu od dyspozytora Miejskiego Zarządu Dróg.

– Liczba pojazdów zależy od tego, jaki rodzaj akcji jest wprowadzony. Przy akcji czynnej wyjeżdżają 24 pługopiaskarki, zaś w przypadku akcji patrolowej, kiedy trzeba posypać miejsca newralgiczne lub zweryfikować zgłoszenia, jest to 12 pojazdów – tłumaczy dyrektor operacyjny RPZiUK.

Szczególnie pracowity dla drogowców był początek stycznia. Wówczas bez przerwy przez kilka dni na drogach były 24 pojazdy. Wcześniej pługi i piaskarki wyjeżdżały na ulice Kielc jedynie incydentalnie, ponieważ listopad i grudzień były cieplejsze niż w latach ubiegłych. Jak mówi Marcin Januchta, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg, doskonale obrazują to faktury wystawione za te miesiące przez RPZiUK.

– To jest kwota ponad 1 mln 771 tys. zł. Porównując do poprzednich lat listopad i grudzień w 2022 roku kosztowały nas blisko 4 mln 300 tys. zł, w 2023 roku prawie 3 mln zł, zaś w 2024 około 2 mln 800 tys. zł – wylicza Marcin Januchta.

Drogowcy szacują, iż koszt tegorocznej akcji będzie może być nieco wyższy niż w poprzednich sezonach. Wszystko będzie zależeć od pogody w lutym. Przed rokiem za zimowe utrzymanie ulic MZD zapłacił łącznie 7 mln 800 tys., zaś dwa lata temu 8 mln 650 tys. zł.

Idź do oryginalnego materiału