Podczas gdy północ Polski walczy z intensywnymi opadami śniegu i śnieżycami, w powiecie wieluńskim sytuacja jest spokojniejsza. Nie oznacza to jednak braku zagrożeń. Jak podkreślają drogowcy, tej zimy największym problemem nie jest śnieg, ale oblodzenia i gołoledź. Powiatowy Zarząd Dróg w Wieluniu był przygotowany na sezon zimowy z dużym wyprzedzeniem. Prace rozpoczęły się już jesienią.
Przygotowania do akcji zimowej nastąpiły już w okresie wczesnojesiennym. Wtedy przystąpiliśmy do konserwacji i naprawy sprzętu znajdującego się na stanie PZD w Wieluniu – mówi Bartłomiej Panek, kierownik Powiatowego Zarządu Dróg w Wieluniu.
Jak zaznacza, akcja zimowa w powiecie jest w pełni realizowana własnymi siłami. Sprzęt, który mieszkańcy widzą na drogach, należy do PZD w Wieluniu, a zewnętrzna firma wykorzystywana jest jedynie w sytuacjach skrajnych, gdyby warunki pogodowe przekroczyły możliwości powiatowych służb.
Kluczową rolę w walce z oblodzeniem odgrywa odpowiednie zabezpieczenie materiałowe. – Dysponujemy około tysiącem ton mieszanki piasku z solą, która jest na bieżąco uzupełniana. Nie ma żadnego zagrożenia, iż tego materiału zabraknie – zapewnia Panek.
Pierwsze działania w ramach akcji „Zima” były już konieczne pod koniec listopada, a także w okresie świątecznym i noworocznym, gdy pojawiła się gołoledź oraz lokalne, niewielkie opady śniegu. Drogowcy reagowali na bieżąco, sukcesywnie posypując drogi powiatowe.
PZD podkreśla, iż żadna droga nie jest pomijana, jednak pełne objęcie całej sieci drogowej wymaga czasu. – Od momentu uruchomienia akcji zimowej potrzebujemy od 8 do 10 godzin, aby posypać wszystkie drogi powiatowe. Prosimy kierowców o cierpliwość – dodaje kierownik.
Służby drogowe w powiecie wieluńskim pozostają w stałej gotowości, a działania będą kontynuowane wszędzie tam, gdzie pojawi się ryzyko oblodzenia. Apelują jednocześnie do kierowców i pieszych o ostrożność, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych, gdy ujemne temperatury sprzyjają powstawaniu śliskiej nawierzchni.

1 dzień temu












