Akwelina z córką Joseliną, która miała malarię i infekcję dróg oddechowych. Do szpitala w Gatara (Burundi) matka niosła córkę, idąc dwie godziny na piechotę.
Główną troską mieszkańców Burundi jest przetrwanie kolejnego dnia. choćby ryż jest luksusem; je się głównie najtańsze warzywa. Ponad połowa (!) dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na chroniczne niedożywienie, co jest jednym z najgorszych wskaźników na świecie.
Skromne domy nie mają prądu, a często choćby drzwi. Tylko co dziesiąty mieszkaniec kraju ma dostęp do elektryczności. Gotuje się na zewnątrz na trzech kamieniach. Ludzie żyją tu o świeczkach, co sprawia, iż dzieci nie są w stanie się uczyć. Bardzo wielu młodych ludzi przerywa naukę, gdyż rodziców na to nie stać, a dodatkowo trzeba pracować w polu.
Szpital w Burundi pilnie potrzebuje remontu, by móc pomagać najbardziej potrzebującym. Włącz się już dziś!
szczegóły:
bit.ly/szpital-Burundi
#Akwelina #córką #Joseliną #która #miała #malarię #infekcję #dróg #oddechowych #szpitala #Gatara #Burundi #mat..
Żródło materiału: Polska Fundacja dla Afryki











