Mieszkańcy Warszawy poznali plan zmian na al. Waszyngtona. Ulica zostanie zwężona z czterech do dwóch pasów ruchu, a tory tramwajowe będą tylko po jednej stronie jezdni.
W Polskim Radiu RDC Radny Pragi-Południe Robert Migas odpowiadał na obawy mieszkańców o duże nadmierne ruchu.
– W perspektywie pojawia się obwodnica Śródmieścia, która rozładuje ten ruch tranzytowy. Też pamiętajmy o tym, iż Aleje Jerozolimskie mają zostać zwężone i cały ten ruch w Alei Waszyngtona przechodzi transformację z ruchu tranzytowego w ruch lokalny.
Założeniem jest to, żeby wszyscy mieszkańcy osiedli Kinowa, Saskiej Kępy, Grochowa mogli swobodnie z Alei Waszyngtona korzystać – zapowiada.
Jak tłumaczył radny Robert Migas, nie było możliwości by utrzymać obecny przekrój dwa pasy w każdą stronę i zdecydowano o zwężeniu do jednego pasa w każdą stronę z wyłączeniem odcinka od Saskiej w stronę centrum, gdzie będą dwa pasy. Jednocześnie będą też lewoskręty, na przykład w Kinową, to tam też będzie i pas do jazdy prosto i do jazdy w lewo. Oznacza to, iż w niektórych odcinkach będą po trzy pasy.
Przypomniał też, iż istnieje ciągle jezdnia serwisowa, która jest "jakby kolejnym pasem do ruchu lokalnego w stronę ronda Wiatraczna".
Chodzi o poprawę bezpieczeństwa
Zdaniem Migasa chodzi o dostosowanie ruchu w al. Waszyngtona do większej liczby pasażerów i poprawę ich bezpieczeństwa.
– Już teraz tych pasażerów w tramwajach jest około 4 tys. na godzinę. Jest to trzy razy więcej niż porusza się samochodami i siłą rzeczy należy ten priorytet utrzymać, a po remoncie to będzie aż 8 tys. pasażerów na godzinę - podkreślił Migas.
– Ci pasażerowie muszą mieć wygodnie na przystankach tramwajowych, ale też piesi, którzy muszą przechodzić przez ulicę, dostaną azyle – dodał.
Miasto zapewnia, iż ma ruszyć kampania informacyjna w mediach społecznościowych, właśnie o remoncie al. Waszyngtona. Remont ma rozpocząć się w 2028 roku i zakończyć w 2030 roku.

1 godzina temu











