Aleksandra Owca obiecuje bilet mieszkańca na kolej i komunikację miejską

4 godzin temu

Aleksandra Owca, kandydatka Partii Razem na prezydenta Krakowa, zapowiedziała, iż poprawa dostępności komunikacji na obrzeżach będzie jednym z priorytetów jej polityki transportowej. Zaproponowała jeden wspólny bilet mieszkańca na kolej i komunikację miejską. – Pasażer nie powinien zastanawiać się, do którego przewoźnika należy pojazd – powinien po prostu móc wybrać najszybszy sposób dotarcia do celu – przekonywała Aleksandra Owca.

W piątek, 11 września 2026 roku, kandydatka Partii Razem na prezydenta Krakowa, zorganizowała konferencję prasową na Klinach. Zwracała uwagę, iż w wielu częściach miasta spóźnienie na jeden autobus może oznaczać choćby godzinę oczekiwania na kolejny. – Jest piątek, ósma rano. Spieszycie się do pracy albo odwozicie dziecko do szkoły. Docieracie na przystanek kilka minut za późno i widzicie odjeżdżający autobus. W centrum Krakowa prawdopodobnie za kilka czy kilkanaście minut przyjedzie następny. Tutaj może przyjechać za godzinę. I cały plan dnia właśnie się rozsypał – mówiła Aleksandra Owca. I podkreślała, iż podobne problemy dotyczą nie tylko części Klinów czy Rajska, bo z rzadkimi kursami komunikacji mierzą się również mieszkańcy peryferyjnych części Nowej Huty, m.in. Ruszczy czy Kościelnik.

– Obrzeża Krakowa nie mogą być traktowane po macoszemu. Mieszkanki Swoszowic, Klinów czy najbardziej oddalonych osiedli Nowej Huty płacą takie same podatki i mają takie samo prawo do sprawnej komunikacji miejskiej jak osoby mieszkające w centrum. Nie możemy tworzyć dwóch Krakowów: jednego, w którym można wyjść z domu bez sprawdzania rozkładu i drugiego, w którym spóźnienie na autobus o dwie minuty oznacza godzinę czekania – przekonywała Alaksandra Owca.

Jej zdaniem w Krakowie istnieją również obszary słabo skomunikowane z siecią transportu publicznego, gdzie mieszkańcy muszą pokonać znaczną odległość, żeby w ogóle dotrzeć do najbliższego przystanku. Kandydatka wskazywała m.in. okolice ulic: Podgórki, Siarczanogórskiej i Stepowej. – To konsekwencja wieloletniego braku odpowiedniego planowania rozwoju miasta. Miasto się rozlało, powstały nowe domy i osiedla, ale transport za nimi nie nadążył. Dlatego potrzebujemy planowania na lata: odpowiednich dróg, nowych połączeń autobusowych i wreszcie realizacji odkładanych inwestycji, takich jak tramwaj na Kliny. Transport musi powstawać razem z miastem, a nie próbować dogonić je kilkanaście lat później – mówiła kandydatka na prezydentkę.

Według niej jednym z elementów rozwiązania problemów komunikacyjnych obrzeży ma być także lepsze wykorzystanie kolei. – Pociąg może być dla mieszkańców części Swoszowic najszybszym sposobem dotarcia do centrum. Ale musi być cenowo dostępny i dobrze zintegrowany z autobusami i tramwajami. Dlatego proponuję jeden wspólny bilet mieszkańca na kolej i komunikację miejską. Pasażer nie powinien zastanawiać się, do którego przewoźnika należy pojazd – powinien po prostu móc wybrać najszybszy sposób dotarcia do celu – zaznaczyła Aleksandra Owca. Zapowiedziała, iż poprawa dostępności komunikacji na obrzeżach będzie jednym z priorytetów jej polityki transportowej.

Idź do oryginalnego materiału