Polska znalazła się pod wpływem chłodnego frontu atmosferycznego, który przynosi intensywne opady deszczu, silniejsze porywy wiatru i wyraźne ochłodzenie. Według prognoz meteorologicznych miejscami suma opadów może sięgnąć niemal 40 litrów wody na metr kwadratowy. W nocy pojawią się gęste mgły ograniczające widzialność choćby do 200 metrów, a w kotlinach górskich temperatura może spaść poniżej zera. To jednak nie koniec. W kolejnych godzinach szczególnie trudne warunki mogą wystąpić w Sudetach, gdzie prognozowane są porywy wiatru osiągające choćby 120 km/h.
Fot. Alex Pedan / Shutterstock.Front atmosferyczny przechodzi przez Polskę. Pogoda zmienia się z godziny na godzinę
Czwartek, 22 października 2026 roku, przyniósł w wielu regionach Polski zdecydowane pogorszenie pogody.
Nad krajem przemieszcza się pofalowany front chłodny związany z układem niskiego ciśnienia znad Morza Północnego. Wypiera on cieplejsze powietrze i sprowadza chłodniejsze masy polarnego powietrza morskiego.
Efektem są rozległe opady deszczu, spadek temperatury i okresami porywisty wiatr.
Największe sumy opadów prognozowano między innymi w południowej i południowo-zachodniej Polsce.
W kolejnych godzinach strefa opadów będzie przesuwać się w kierunku północno-wschodnim.
Nawet 40 litrów deszczu na metr kwadratowy. Te regiony szczególnie narażone
Według analiz modeli meteorologicznych ECMWF miejscami na Opolszczyźnie i w rejonie Bielska-Białej suma opadów w ciągu doby mogła osiągnąć około 36–39 mm.
To niemal 40 litrów wody na każdy metr kwadratowy powierzchni.
Tak duża ilość opadów w stosunkowo krótkim czasie może prowadzić do powstawania rozległych kałuż, lokalnych podtopień i utrudnień komunikacyjnych, szczególnie w miejscach o niewydolnym odwodnieniu.
Silniejsze opady obejmowały także części województw śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego.
Warto jednak zaznaczyć, iż są to wartości wynikające z prognoz modelowych, a nie potwierdzenie, iż taka suma deszczu spadła w każdej wymienionej miejscowości.
Noc z czwartku na piątek może być niebezpieczna dla kierowców
W nocy z 22 na 23 października strefa opadów będzie stopniowo przesuwać się na północny wschód kraju.
W tej części Polski prognozowane są dalsze opady deszczu, których suma może wynieść miejscami 15–20 mm.
W pozostałych regionach opady będą stopniowo zanikać, ale pojawi się kolejne utrudnienie.
Synoptycy przewidują silne zamglenia i lokalne mgły, które mogą ograniczać widzialność do zaledwie 200 metrów.
Takie warunki są szczególnie niebezpieczne na drogach pozamiejskich, w pobliżu lasów, zbiorników wodnych i na odcinkach przebiegających przez obniżenia terenu.
Kierowcy powinni zachować większe odstępy między pojazdami i dostosować prędkość do rzeczywistej widoczności.
Temperatura spadnie poniżej zera. Możliwe pierwsze lokalne przymrozki
Nocne ochłodzenie będzie szczególnie odczuwalne na południu Polski.
Temperatura minimalna wyniesie miejscami około 3°C, w centrum około 7°C, a na północnym wschodzie do 12°C.
W rejonach podgórskich termometry mogą pokazać około 2°C.
Najzimniej będzie w kotlinach karpackich, gdzie lokalnie prognozowany jest spadek temperatury choćby do -2°C.
Oznacza to ryzyko przymrozków i miejscowego oblodzenia wilgotnych nawierzchni.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby podróżujące nocą i wczesnym rankiem po drogach w rejonach górskich.
W Sudetach wiatr może osiągnąć choćby 120 km/h
Jednym z najpoważniejszych zagrożeń w najbliższych godzinach będzie silny wiatr w wysokich partiach gór.
Według prognoz na piątek, 23 października, w Sudetach porywy mogą osiągać około 90 km/h.
Jeszcze silniejszego wiatru meteorolodzy spodziewają się w nocy z piątku na sobotę.
Wówczas w najwyższych partiach Sudetów porywy mogą dochodzić choćby do 120 km/h.
W Karpatach prognozowane są porywy do około 70 km/h.
Tak silny wiatr może utrudniać poruszanie się po szlakach, a w połączeniu z niską temperaturą znacząco zwiększać ryzyko wychłodzenia.
Osoby planujące wycieczki w góry powinny sprawdzić aktualne komunikaty pogodowe i turystyczne przed wyruszeniem na trasę.
Piątek 23 października. Pogoda poprawi się, ale nie wszędzie
Po deszczowym czwartku piątek przyniesie w wielu regionach poprawę pogody.
Według IMGW zachmurzenie będzie przeważnie małe i umiarkowane.
Więcej chmur i lokalne opady mogą pojawić się na krańcach zachodnich i południowo-wschodnich.
Temperatura maksymalna wyniesie przeważnie od 12 do 16°C.
W rejonach podgórskich Karpat będzie chłodniej, około 10°C.
Wiatr na nizinach będzie na ogół słaby lub umiarkowany, miejscami porywisty.
Nie oznacza to jednak końca dynamicznej pogody. Kolejne zmiany prognozowane są na weekend.
Sobota i niedziela przyniosą kolejne opady oraz ochłodzenie
W sobotę, 24 października, zachmurzenie ponownie wzrośnie.
W wielu regionach kraju pojawią się przelotne opady deszczu.
Temperatura maksymalna wyniesie od 9 do 14°C.
Na wybrzeżu wiatr może osiągać w porywach około 55 km/h.
W niedzielę, 25 października, szczególnie pochmurno zrobi się na zachodzie Polski.
Prognozowane są tam opady deszczu, miejscami o umiarkowanym natężeniu.
Temperatura wyniesie od 10 do 15°C, a lokalnie na północnym zachodzie i w kotlinach górskich około 9°C.
Na zachodzie wiatr może osiągać w porywach 60 km/h.
Oznacza to, iż weekend nie wszędzie będzie sprzyjał dłuższym spacerom i aktywności na świeżym powietrzu.
Co powinni zrobić mieszkańcy? Kilka prostych zasad bezpieczeństwa
Przy tak zmiennej pogodzie warto przygotować się na utrudnienia.
Kierowcy powinni uważać na mokrą nawierzchnię, ograniczoną widzialność i lokalne przymrozki.
Osoby mieszkające w rejonach narażonych na silniejsze porywy wiatru powinny zabezpieczyć lekkie przedmioty pozostawione na balkonach i tarasach.
W górach należy unikać ryzykownych tras podczas silnego wiatru i śledzić komunikaty służb ratowniczych.
Warto również regularnie sprawdzać aktualne ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ponieważ sytuacja może się zmieniać.
Czy IMGW wydało ostrzeżenie dla całej Polski?
Nie należy mylić prognozy trudnych warunków atmosferycznych z oficjalnym ostrzeżeniem meteorologicznym.
IMGW wydaje ostrzeżenia dla konkretnych obszarów, gdy prognozowane zjawiska spełniają określone kryteria zagrożenia.
Sama informacja o deszczu, silnym wietrze czy ochłodzeniu nie oznacza automatycznie wprowadzenia alertu dla wszystkich województw.
Aktualny stan ostrzeżeń można sprawdzić w oficjalnym serwisie IMGW.
Polska przed kolejną zmianą pogody. Najtrudniejsze godziny jeszcze przed częścią regionów
Najbliższe dni przyniosą pogodę charakterystyczną dla dynamicznej, późnojesiennej aury.
Po intensywnych opadach deszczu pojawią się mgły i nocne spadki temperatury, a w górach niebezpiecznie silny wiatr.
Piątek będzie spokojniejszy w wielu częściach kraju, ale weekend ponownie przyniesie więcej chmur, deszczu i porywistego wiatru.
Najważniejsze zagrożenia to ograniczona widzialność, lokalne przymrozki oraz bardzo silne porywy wiatru w Sudetach. Warto śledzić bieżące komunikaty IMGW, szczególnie przed podróżą i wyjazdem w góry.

1 godzina temu









