Ależ rollercoaster w Częstochowie. Zagłębie zwycięża z Rakowem

1 tydzień temu

Zagłębie przegrywało z Medalikami 0:1, ale zdołali wyrównać po golu Nalepy. Potem objęli prowadzenie 2:1 po trafieniu Reguły, ale z karnego wyrównał Makuch. Gdy wydawało się, iż pojedynek zakończy się podziałem punktów, rywala dobił Michalski zapewniając Miedziowym trzy punkty.

-Gratulacje dla naszych zawodników. Mieliśmy dzisiaj trudne zadanie, bo odpoczywaliśmy mniej od naszego przeciwnika. Dodatkowo postawiliśmy na skład, który wybiegł również w poprzednim meczu. Najgorsze mecze, gra się po takich wielkich spotkaniach, bo dla nas, jak i całej społeczności Zagłębia, ten jubileusz był wielkim wydarzeniem. Liczyliśmy się z tym, iż możemy wyglądać nieco słabiej i to potwierdziła pierwsza połowa. Powiedzieliśmy sobie w szatni, iż w drugiej połowie musimy wejść na wyższe obroty. Dramaturgia tego spotkania była bardzo duża. Weryfikacje wideo, długie przerwy w grze, czerwona kartka rywala. My w tym wszystkim dobrze się odnaleźliśmy, pokazaliśmy charakter. Najgorzej jest stracić bramkę do szatni, bo przy 0:0 mieliśmy trochę inny plan, a byliśmy zmuszeni go zmienić. Fantastyczna wrzutka Yakuby i końcowo trzy punkty jadą z nami do Lubina. Czekamy teraz na niedzielną rywalizację z Wisłą Płock – podsumował trener Leszek Ojrzyński.

W tabeli Zagłębie zajmuje wysokie 4. miejsce z dorobkiem 15 oczek.

Idź do oryginalnego materiału