Górnik Zabrze tydzień po triumfie w finale STS Pucharu Polski na PGE Narodowym wraca na boiska PKO BP Ekstraklasy. Sobotnim starciem z Zagłębiem Lubin przy Roosevelta Trójkolorowi rozpoczną finałowy etap walki o ligowe podium na koniec sezonu.
Zadowolony z faktu, iż przed finałem pucharu kraju i po jego rozegraniu drużyna miała tydzień na odpowiednie przygotowania jest trener Górnika. - Na Słowacji musieliśmy wracać do normalnego rytmu szybciej, tutaj mieliśmy odrobinę więcej czasu. Kiedy zobaczyłem zespół na pierwszym treningu po powrocie, byłem pozytywnie zaskoczony. Nasi zawodnicy są bardzo świadomi tego, o co wciąż walczymy. Zobaczyłem pełne zaangażowanie - zarówno przed zajęciami, jak i po nich, kiedy chłopaki wykonywali dodatkową, indywidualną pracę na siłowni. Kiedy zapytałem fizjoterapeutów i trenerów przygotowania motorycznego, usłyszałem, iż wszyscy wykonali swoje zadania w 100 procentach, dokładnie tak, jak przed każdym innym ligowym meczem - mówi Michal Gasparik.
Trójkolorowi są w tej chwili wiceliderem tabeli PKO BP Ekstraklasy, z przewagą trzech punktów i lepszego bilansu spotkań nad Jagiellonią. Wiele wskazuje na to, iż medal w Zabrzu jest w tym sezonie opcją naprawdę realną. - Drużyna doskonale zdaje sobie sprawę z wagi najbliższych spotkań. Nasi piłkarze są kumaci i zmotywowani. Oczywiście nic nie jest łatwe i pewnie w głowach wciąż mają ten finał, bo wokół dużo się o nim rozmawia i pisze. Ale dla zawodników i dla nas, sztabu szkoleniowego, to już jest przeszłość. Musimy na nowo udowadniać swoją wartość na kolejnych treningach i meczach. Kibice cieszą się z naszych sukcesów, chcą zobaczyć następny dobry występ i kolejne ligowe punkty. Musimy być do tego perfekcyjnie przygotowani - podkreśla słowacki szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny.
- Zakończenie sezonu na podium jest dla nas bardzo ważne, bo chcemy napisać kolejny rozdział w historii klubu. Nie walczymy teraz wprost o mistrzostwo - Lech jest zdecydowanym liderem i w tym sezonie dwukrotnie z nami wygrał. Zawsze staram się być realistą. Każdy ma swoje marzenia, ale na ten moment naszym głównym celem jest ligowe podium. Dodatkową motywacją jest fakt, iż drugie miejsce również daje możliwość gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów - wskazuje Gasparik.
Trener Górnika jest przekonany, iż jego drużynie nie zabraknie motywacji na finiszu sezonu. - Dla takich meczów pracują i grają wszyscy zawodnicy oraz trenerzy. To byłby ogromny sukces. Wiemy, iż zadanie będzie trudne: zostały nam cztery mecze, w tym dwa u siebie. Owszem, mamy świetną serię, od dłuższego czasu nie przegraliśmy meczu w lidze i regularnie punktujemy. Piłka nożna jest jednak nieprzewidywalna i wszystko może się błyskawicznie zmienić. Musimy być skoncentrowani na 120 procent. Osobiście wierzę, iż to podium wywalczymy - puentuje opiekun 14-krotnych mistrzów Polski i 7-krotnych triumfatorów Pucharu Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
















