Wraz z przybyciem dużej ilości turystów z państw z Bliskiego Wschodu, w Zakopanem zaczęły pojawiać się reklamy w języku arabskim i dostosowane d potrzeb nowego klienta menu restauracjach. Gościnność ma jednak swoje granice. Kiedy pod kościołem zaczęto rozkładać dywany do modlitwy stanowczo poprosili turystów o opuszczenie placu kościelnego.