Arktyczne mrozy w biurze? Sprawdź, kiedy 18 stopni to prawo, a nie dobra wola szefa

3 godzin temu

Zima w tym roku uderzyła z dużą siłą, a wraz z nią powrócił problem niedogrzanych miejsc pracy. Czy siedzenie w biurze w zimowej kurtce jest zgodne z prawem? Jakie obowiązki ma pracodawca, gdy termometr za oknem pokazuje dwucyfrowy mróz? Wyjaśniamy, kiedy możesz legalnie odejść od biurka i dlaczego oszczędności na ogrzewaniu mogą słono kosztować Twojego przełożonego.

Wielu pracowników w obawie o zatrudnienie zaciska zęby i dogrzewa się gorącą kawą przemycaną w termosie. Tymczasem przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP) są w tej kwestii precyzyjne: temperatura w miejscu pracy to nie kwestia komfortu, a twardy obowiązek prawny.

Magiczne liczby: 14 i 18 stopni

To, jak ciepło musi być w Twoim miejscu pracy, zależy od charakteru wykonywanych zadań:

  • Praca biurowa i lekka fizyczna: tutaj prawo jest nieugięte – temperatura nie może spaść poniżej 18°C. jeżeli w Twoim pokoju jest 17 stopni, pracodawca łamie prawo.
  • Praca fizyczna (np. hale, magazyny): ze względu na większy wysiłek organizmu, dopuszczalna temperatura jest niższa, ale absolutne minimum to 14°C.

Wyjątek: jeżeli proces technologiczny wymaga niskich temperatur (np. chłodnie), szef musi zapewnić pracownikom specjalne, ogrzewane pomieszczenie (minimum 16°C), w którym mogą się ogrzać i zmienić odzież.

Kiedy szef musi postawić obiad i herbatę?

Zimno generuje dodatkowe koszty dla pracodawcy nie tylko w rachunkach za gaz czy prąd. Gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej 10°C, uruchamiają się dodatkowe przywileje:

  1. Gorące napoje: muszą być dostępne przez całą zmianę roboczą dla osób pracujących na zewnątrz lub w niedogrzanych halach. Ważne: to pracodawca musi zadbać o ich dostępność (np. poprzez dostarczenie termosów operatorom maszyn).
  2. Posiłki regeneracyjne (profilaktyczne): należą się osobom wykonującym ciężką pracę fizyczną na mrozie (od 1 listopada do 31 marca), jeżeli ich wydatek energetyczny przekracza określone normy (1500 kcal dla mężczyzn i 1000 kcal dla kobiet).

Czy można odmówić pracy z powodu zimna?

Zgodnie z art. 210 Kodeksu pracy, masz prawo powstrzymać się od pracy, jeżeli warunki nie odpowiadają przepisom BHP i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla Twojego zdrowia.

Ważne rozróżnienie: jeden stopień poniżej normy w biurze zwykle nie daje prawa do natychmiastowego wyjścia do domu (może być potraktowane jako porzucenie pracy). jeżeli jednak w biurze jest blisko zera, a Ty nie masz odzieży ochronnej i grozi Ci hipotermia, to prawo stoi po Twojej stronie. Co istotne, za czas takiej uzasadnionej odmowy zachowujesz prawo do wynagrodzenia.

Marzniesz w pracy? Twoja checklista działania:

  1. Udokumentuj temperaturę: zrób zdjęcie termometru na swoim stanowisku pracy.
  2. Zgłoś to oficjalnie: napisz e-mail do szefa lub działu BHP. Słowo mówione łatwo pominąć, dokument cyfrowy zostaje.
  3. Wpis do księgi uwag: poproś o odnotowanie problemu u Społecznego Inspektora Pracy (jeśli w strukturach Twojej pracy jest taka osoba).
  4. Zgłoszenie do PIP: jeżeli szef ignoruje prośby, możesz anonimowo zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy. Grzywny dla opornych pracodawców sięgają choćby 30 tysięcy złotych.

Co powiedzieć szefowi?

Zamiast kłótni, warto użyć argumentów merytorycznych. Przypomnij, iż praca w niskiej temperaturze drastycznie obniża wydajność i sprzyja błędom oraz chorobom pracowników. Skuteczna argumentacja może brzmieć tak: „Zgodnie z przepisami BHP minimalna temperatura na moim stanowisku to 18 stopni. w tej chwili jest 16, co uniemożliwia mi efektywną pracę i naraża moje zdrowie. Proszę o niezwłoczne rozwiązanie problemu lub wskazanie ogrzanego pomieszczenia zastępczego”.

Idź do oryginalnego materiału