Armenia rozdarta między Europą a Rosją. Jak tamtejsi eksperci widzą przyszłość swojego kraju? Ich odpowiedzi wcale nie są oczywiste

1 godzina temu
Zdjęcie: Zwolennicy premiera Armenii Nikola Paszyniana na Placu Republiki w Erywaniu, 5 czerwca 2026 r.


Rosja traktuje Zachód jako śmiertelnego wroga, więc reaguje na zbliżenie Erywania i Brukseli oburzeniem. Jednak Putin doskonale rozumie, iż Armenia nie ma na razie szans na dołączenie do UE. Z kolei Paszynian wie, iż zupełne odcięcie się od Moskwy będzie kosztowne dla gospodarki.
Idź do oryginalnego materiału