Contimax MOSiR Bochnia jest rewelacją początku sezonu PGE Basket Ligi Kobiet. Drużyna prowadzona przez 30-letniego Artura Włodarczyka wygrała wszystkie cztery dotychczasowe spotkania, a koszykarskie środowisko z coraz większym zainteresowaniem przygląda się temu, co dzieje się w Bochni. W tym kontekście szczególnie ciekawie wybrzmiewa opublikowany kilka dni temu wywiad szkoleniowca dla Polsat Sport.
Rozmowę przeprowadził Przemysław Iwańczyk w ramach cyklu „Polsat Sport Talk Extra”. Nagranie powstało jeszcze pod koniec lata, a więc zanim Contimax rozpoczął swoją zwycięską serię w nowych rozgrywkach. Opublikowano je kilka dni temu. Dziś, gdy Bochnia jest jedną z najgłośniejszych niespodzianek ligi, słowa jej trenera nabierają dodatkowego znaczenia.
Włodarczyk opowiada o swojej nietypowej drodze do zawodu szkoleniowca. Jako utalentowany koszykarz miał przed sobą perspektywę dalszej kariery, a choćby wyjazdu na amerykańską uczelnię. Zdecydował jednak, iż bardziej niż gra interesuje go prowadzenie zespołu.
– Od dziecka miałem poczucie, iż chcę zostać trenerem – przyznaje.
„Na początku patrzyli na nas z uśmiechem”
Szczególnie interesujący jest fragment poświęcony Bochni. Włodarczyk wraca do pierwszego sezonu Contimaxu w ekstraklasie i opowiada, jak zmieniało się postrzeganie klubu przez koszykarskie środowisko.
– Na początku wszyscy o nas mówili raczej w formie, może nie żartu, ale z takim dość dużym uśmiechem i dystansem. To się zmieniło w momencie, gdy świetnie zaczęliśmy tamten sezon – wspomina szkoleniowiec.
Mówi również m.in. o trudnościach związanych z budowaniem konkurencyjnej drużyny w niewielkim mieście, a także kontuzji liderki, która mocno skomplikowała sytuację zespołu w poprzednich rozgrywkach.
Artur Włodarczyk udzielając tego wywiadu nie wiedział, iż otwarcie nowego sezonu będzie jeszcze lepsze niż poprzedniego. Cztery zwycięstwa, efektowna gra i coraz większe zainteresowanie drużyną sprawiają, iż również na pracę jej młodego szkoleniowca patrzy się z rosnącą uwagą.
Co dalej z Arturem Włodarczykiem?
W rozmowie pojawia się także wątek zainteresowania trenerem ze strony klubów dysponujących większymi możliwościami finansowymi i kadrowymi. Iwańczyk pyta swojego gościa o ambicje oraz dalsze plany zawodowe.
– Mam pewne plany, ale też jak się ma pewne plany, to się czasami stara o nich nie mówić – odpowiada Włodarczyk, podkreślając, iż w tej chwili koncentruje się na pracy w Bochni.
W wywiadzie nie brakuje też ciekawostek z życia szkoleniowca, opowieści o sportowej rodzinie, trudnej decyzji o zakończeniu kariery zawodniczej oraz inspiracjach, których szuka również poza koszykówką.
To interesująca rozmowa, szczególnie teraz, gdy prowadzona przez Włodarczyka drużyna jest jednym z najciekawszych zjawisk początku sezonu.
Cały wywiad Przemysława Iwańczyka z Arturem Włodarczykiem można obejrzeć poniżej.

1 tydzień temu

















