Zima nie daje o sobie zapomnieć i uderza z podwojoną siłą. Meteorolodzy wydali ostrzeżenia najwyższego stopnia przed nadchodzącą śnieżycą, która może sparaliżować kraj w nadchodzący weekend. Prognozy są alarmujące: w niektórych regionach spadnie blisko metr śniegu, a scenariusz komunikacyjnego paraliżu na trasach szybkiego ruchu staje się realnym zagrożeniem. Czy czeka nas powtórka z dramatycznych wydarzeń na S7?

Fot. Shutterstock
Śnieżna pułapka: Front, który zostanie z nami na dłużej
Najbliższe dni przyniosą ekstremalne warunki pogodowe. Nad Polskę nadciąga rozległy front atmosferyczny, który w przeciwieństwie do poprzednich fal zimna, nie będzie zjawiskiem krótkotrwałym. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), opady będą miały charakter ciągły, co oznacza, iż biały puch będzie przyrastać niemal z godziny na godzinę, nie dając służbom drogowym czasu w skuteczne odśnieżanie.
Strefa najsilniejszych opadów wkroczy najpierw na północ i północny zachód, by sukcesywnie przesuwać się w głąb kraju.
Weekendowa kulminacja: Gdzie sytuacja będzie najtrudniejsza?
Największy atak zimy prognozowany jest na weekend 7-8 lutego. To wtedy nastąpi kumulacja opadów, która obejmie niemal całą Polskę:
-
Północny wschód (Warmia, Mazury, Podlasie): Tutaj sytuacja będzie krytyczna. Modele pogodowe wskazują na przyrost pokrywy śnieżnej choćby do 88 cm!
-
Centrum i Mazowsze: Mieszkańcy tych regionów muszą przygotować się na warstwy śniegu rzędu 35–60 cm.
-
Południe i zachód: Opady dotrą tam w niedzielę, pogarszając i tak już trudne warunki na drogach.
Widmo paraliżu jak na S7. Meteorolodzy ostrzegają kierowców
Eksperci oraz służby mundurowe przypominają o dramatycznych wydarzeniach z przełomu roku, kiedy to śnieżyca uwięziła setki kierowców na trasie S7 w okolicach Ostródy. Szesnastokilometrowy korek, brak paliwa i odcięcie od pomocy to scenariusz, który przy obecnych prognozach może się powtórzyć.
„Jeśli nie musisz – nie wyjeżdżaj”. To główne przesłanie płynące z komunikatów pogodowych. choćby jedna kolizja na autostradzie czy drodze ekspresowej przy tak intensywnych opadach może doprowadzić do wielogodzinnego zatoru.
Osobom, które bezwzględnie muszą wyruszyć w trasę, zaleca się zabranie ze sobą:
-
Pełnego baku paliwa,
-
Ciepłych koców i dodatkowej odzieży,
-
Zapasu jedzenia oraz termosu z gorącym napojem,
-
Naładowanego powerbanku.
Sytuacja jest dynamiczna, a najtrudniejsze godziny dopiero przed nami. Służby apelują o solidarność i rozwagę na drogach.

2 godzin temu













