Ataki na kontrolerów MPK. Seria niebezpiecznych zdarzeń w ciągu kilku tygodni.

2 godzin temu
Zdjęcie: ataki na kontrolerow biletow mpk


„To nie są pojedyncze incydenty, ale niepokojący ciąg zdarzeń” – po kolejnym brutalnym ataku na kontrolerkę MPK Wrocław spółka zwraca uwagę na rosnącą falę agresji wobec swoich pracowników i apeluje o zdecydowaną reakcję na przemoc w komunikacji miejskiej.

W piątek, 3 kwietnia, we Wrocławiu doszło do kolejnego poważnego ataku na pracowników MPK Wrocław. Podczas wykonywania obowiązków służbowych kontrolerka biletów została zaatakowana przez agresywnego pasażera i z dużą siłą popchnięta, w wyniku czego upadła na peron, doznając obrażeń.

Do zdarzenia doszło podczas kontroli biletów prowadzonej w tramwaju linii 20. Już w trakcie interwencji pasażerowie zachowywali się agresywnie i próbowali uniknąć kontroli. Gdy tramwaj zatrzymał się na przystanku Gajowicka, wybiegli z pojazdu, a jeden z nich podczas ucieczki z impetem uderzył kontrolerkę barkiem. Kobieta upadła na peron, doznając poważnego urazu pleców. Chwilę później jej stan gwałtownie się pogorszył – zasłabła i wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Na miejsce wezwano Pogotowie Ratunkowe, Nadzór Ruchu oraz Policję. Kontrolerka została przewieziona do szpitala.

Monitoring z pojazdu oraz przystanku został zabezpieczony i przekazany odpowiednim służbom. Sprawą zajmują się funkcjonariusze Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki.

To nie odosobniony przypadek

Zaledwie dzień wcześniej, 2 kwietnia, w godzinach wieczornych, doszło do innego niebezpiecznego zdarzenia z udziałem kontrolerki biletów. Podczas kontroli agresywni pasażerowie próbowali uciec z tramwaju, a w trakcie szarpaniny kobieta została wypchnięta z pojazdu. Upadła na przystanek, uderzając głową o beton. W wyniku zdarzenia doznała również urazu palca.

Na miejsce natychmiast skierowano Pogotowie Ratunkowe oraz Nadzór Ruchu. Zabezpieczono także monitoring, który może pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu zdarzenia i identyfikacji sprawców.

Marzec pod znakiem agresji

Ostatnie tygodnie pokazują wyraźny wzrost agresji wobec kontrolerów biletów. W ciągu zaledwie kilku tygodni doszło do serii poważnych zdarzeń: w jednym przypadku pasażer po ucieczce z pojazdu groził kontrolerom nożem, w innym kontrolerki zostały ranne podczas próby zatrzymania agresywnego pasażera, a podczas kolejnej kontroli w kierunku pracownicy rzucono butelką, której odłamki trafiły ją w oko. Doszło także do użycia gazu pieprzowego wobec kontrolera, co zakończyło się interwencją pogotowia i hospitalizacją.

To sytuacje, które nie tylko narażają zdrowie i życie pracowników, ale również podważają poczucie bezpieczeństwa pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej.

Zero tolerancji dla przemocy

Kontrolerzy biletów wykonują swoje obowiązki w ramach obowiązującego prawa, dbając o funkcjonowanie systemu komunikacji miejskiej. Żadna sytuacja, żadna emocja i żadna opinia nie usprawiedliwiają agresji wobec osób wykonujących swoją pracę.

MPK Wrocław stanowczo potępia wszelkie przejawy przemocy wobec pracowników komunikacji miejskiej i współpracuje ze służbami w celu ustalenia sprawców oraz wyciągnięcia konsekwencji. W tej konkretnej sprawie działania prowadzi Policja, a MPK Wrocław pozostaje w bieżącym kontakcie ze służbami i wspiera postępowanie poprzez przekazanie materiałów oraz informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawcy.

Bezpieczeństwo pracowników to priorytet

Spółka analizuje kolejne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo kontrolerów, kierowców i motorniczych oraz prowadzi działania mające na celu ograniczenie podobnych zdarzeń w przyszłości.

– Apelujemy do wszystkich pasażerów o odpowiedzialność i wzajemny szacunek. Transport publiczny to przestrzeń wspólna – miejsce, w którym każdy ma prawo czuć się bezpiecznie. Reagujmy na przemoc, nie bądźmy obojętni. Tylko wspólnie możemy budować kulturę podróżowania opartą na szacunku i bezpieczeństwie – przekonuje wrocławski przewoźnik.

Foto: mat. MPK Wrocław

Idź do oryginalnego materiału