Augustów, polityczne salony i puste krzesła czyli klapa konsultacji i dnia turystyki!

1 godzina temu
Augustów we wrześniu miał być stolicą polskiej turystyki, a stał się tłem dla politycznych teatrzyków i urzędniczej ignorancji. Długo myślałem czy pisać o konferencji organizowanej w ramach Ogólnopolskich Obchodów Światowego Dnia Turystyki 2026 i organizowanych w podobnym czasie augustowskich konsultacjach wojewódzkiej strategii. Zdecydowałem, iż jednak trzeba, bo obie imprezy obnażyły drastyczny brak dialogu z mieszkańcami i lokalnym biznesem. Bo Konferencja na Światowy Dzień Turystyki w Augustowie i konsultacje w tym mieście pokazały, iż polityczne pozerstwo ma swoją cenę. Święto branży zrobione bez branży

Ale od początku: gospodarzem najważniejszego wydarzenia w kraju branży turystycznej czyli Ogólnopolskich Obchodów Światowego Dnia Turystyki 2026 miał być Augustów. Zapowiadano wielką konferencję, eksperckie forum, dyskusje z przedsiębiorcami oraz obecność przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki i marszałka Łukasza Prokoryma. Miało być transparentnie, uroczyście, twórczo. Było... przaśnie, wsobnie i BMW czyli biernie, miernie, ale wiernie. Lokalni przedsiębiorcy – hotelarze, restauratorzy i gestorzy bazy sprzętowej – zamiast partnerstwa zastali polityczną selekcję. Wydarzenie zorganizowano dla urzędników o adekwatnych poglądach, pomijając praktyków, którzy na co dzień budują potęgę turystyczną regionu. Na listek figowy dodano kilku z poglądami adekwatnymi dla rządzących co pozwoliło uniknąć kłopotliwych pytań, ale dało pewność braw, słów poparcia i pochlebstw. Było zatem tak, iż politycy PSL i Koalicji
Idź do oryginalnego materiału