Coraz dłuższe okresy z pociętymi rozkładami jazdy i zawieszaniem połączeń komunikacji miejskiej, coraz więcej linii, które kursują tylko co pół godziny i coraz mniej wygodne przesiadki - to nie podoba się warszawskim radnym. Zarząd Transportu Miejskiego znalazł się w ogniu ich krytyki.