Sukces sportowy jest, awans do 1. Ligi stał się faktem, ale czy faktycznie koszykarki Basket Ostrovii zagrają na zapleczu ekstraklasy? Z tym pytaniem od niedzieli mierzy się zarząd klubu, który prowadzi już pierwsze rozmowy czy to z władzami miasta, czy też sponsorami, bo gra w Centralnej 1. Lidze to nie tylko zaszczyt, ale też wielkie wyzwanie sportowe, ale przede wszystkim organizacyjno-finansowe. Co po awansie? – radioCENTRUM zapytało prezes klubu, Paulinę Misiek, w przeszłości świetną koszykarkę, reprezentantkę Polski.
„Przed nami dalej dużo pracy. Wraz z ostatnim gwizdkiem były ręce uniesione do góry i wielka, wielka radość, ale zarazem mnóstwo pytań w głowie, co dalej. Przygotowywaliśmy się na takie działania i to, iż odniesiemy sukces sportowy w tych finałach, bo taki był nasz cel, więc jakiś zarys pracy, która nas czeka, mieliśmy. Teraz potrzeba po prostu działać bardzo intensywnie. Myślę, iż trzeba wykorzystać nasz duży sukces. Finały obejrzała naprawdę duża liczba kibiców, pod względem organizacyjnym wszystko się udało. Najważniejsze – wygraliśmy sportowo i awansowaliśmy. Szukamy teraz pieniędzy, bez których nie jesteśmy w stanie podjąć rękawicy i grać w 1. Lidze” – powiedziała radiuCENTRUM prezes KS Basket Ostrovia.
Budżet Basket Ostrovii po awansie do 1. Ligi musi wzrosnąć trzykrotnie. Zdaniem zarządu to niezbędne minimum dla zapewnienia wzmocnienia składu o 2-3 zawodniczki, które pomogą w walce o utrzymanie. Spory koszt to także duża liczba dalekich wyjazdów, bo Centralna 1. Liga obejmuje cały kraj, a nie jest podzielona regionalnie.
na fot.: był moment euforii i euforii, ale teraz zarząd Basket Ostrovii czeka dużo pracy, by zagrać w tej wymarzonej 1. Lidze.
Autor:

















![Intruz przerwał konferencję Argentyny. Wysłał ostrzeżenie selekcjonerowi [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69ce0d61501e92_86836002.jpg)
