
Spore emocje wywołał pomeczowy wpis opublikowany przez przedstawicieli Sokoła Niechlów po spotkaniu B-klasy, w którym drużyna z Niechlowa pokonała rezerwy Zrywu Kotla 7:2. Humorystyczny, ale jednocześnie mocno prześmiewczy komentarz dotyczący przebiegu meczu, spotkał się z ostrą reakcją ze strony klubu z Kotli.
We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych przedstawiciele Sokoła Niechlów w ironiczny sposób opisywali przebieg spotkania i grę przeciwników. Pojawiły się między innymi komentarze sugerujące brak zaangażowania defensywy rywali, żarty dotyczące postawy bramkarza czy porównania mające ośmieszyć pokonaną drużynę. Całość utrzymana była w satyrycznym tonie, jednak wpis gwałtownie wywołał falę krytyki.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Klub Zryw Kotla opublikował oficjalne oświadczenie, w którym wyraził „duży niesmak” po przeczytaniu relacji rywali. Działacze podkreślili, iż rozumieją sportowe emocje i euforia ze zwycięstwa, jednak publiczne wyśmiewanie zawodników nie powinno mieć miejsca – szczególnie na poziomie amatorskim.
W komunikacie zaznaczono, iż B-klasa jest najniższym szczeblem rozgrywek, gdzie wielu zawodników dopiero rozpoczyna swoją przygodę z piłką nożną, zdobywa pierwsze doświadczenia i rozwija sportową pasję. Przedstawiciele Zrywu Kotla podkreślili, iż druga drużyna została stworzona właśnie po to, aby młodzi zawodnicy mogli grać, rozwijać się i reprezentować klub.
– Piłka amatorska ma łączyć ludzi, budować lokalną społeczność i dawać euforia z gry – napisano w oświadczeniu.
Klub zwrócił uwagę, iż publiczne ośmieszanie młodych zawodników może negatywnie wpływać na ich motywację i chęć dalszego uprawiania sportu. Władze Zrywu zaznaczyły również, iż usunięcie wpisu oraz komentarzy przez Sokół Niechlów nie rozwiązuje sprawy i nie sprawia, iż temat znika. Jednocześnie wyrażono nadzieję, iż cała sytuacja stanie się impulsem do refleksji nad sposobem komunikacji w mediach społecznościowych.
Po licznych komentarzach internautów kontrowersyjny wpis został usunięty z profilu Sokoła Niechlów. Emocje wokół sprawy jednak nie opadły, a dyskusja przeniosła się do środowiska lokalnej piłki amatorskiej. Cała sytuacja ponownie otworzyła debatę o granicach sportowego humoru i odpowiedzialności klubów za publikowane treści. Wielu komentujących podkreśla, iż choćby w przypadku wysokiego zwycięstwa, podstawą rywalizacji powinien pozostać wzajemny szacunek.
OŚWIADCZENIE KLUBU ZRYW KOTLA:
-Z dużym niesmakiem przeczytaliśmy pomeczowy wpis opublikowany po ostatnim spotkaniu naszej drużyny B klasy z drużyną Sokół Niechlów, wicelidera tabeli. Rozumiemy emocje sportowe, rozumiemy euforia ze zwycięstwa — jednak publiczne ośmieszanie zawodników, którzy poświęcają swój czas oraz serce do gry, nigdy nie powinno mieć miejsca!! Post ten wzbudził wiele negatywnych emocji zarówno wśród naszych zawodników, jak i kibiców, w tym rodziców zawodników, dlatego nie możemy pozostawić tej sytuacji bez komentarza. Usunięcie wpisu czy ukrycie komentarzy nie rozwiązuje sprawy i nie sprawi, iż temat po prostu zniknie. B-klasa jest ligą amatorską. Niższej ligi po prostu nie ma. To właśnie tutaj wielu zawodników zaczyna swoją przygodę z piłką, zdobywa pierwsze doświadczenia, uczy się rywalizacji i buduje pasję do sportu. Każdy kiedyś zaczynał i każdy zasługuje na szacunek — niezależnie od wyniku na tablicy. Nasza druga drużyna została utworzona dlatego, iż chłopaki chcieli grać w piłkę, rozwijać się i reprezentować klub. Dla wielu z nich to możliwość spełniania sportowej pasji, spędzania czasu razem i bycia częścią drużyny. Takie inicjatywy powinno się wspierać, a nie publicznie wyśmiewać. Piłka amatorska ma łączyć ludzi, budować lokalną społeczność i dawać euforia z gry. Nasza drużyna B klasy to praktycznie sama młodzież, nasi mieszkańcy. Dla tych chłopaków piłka to przede wszystkim pasja. Publiczne naśmiewanie się z zawodników tej pasji nie buduje — wręcz przeciwnie, może ją zabić. Wynik pozostaje na boisku, ale szacunek do drugiego człowieka powinien pozostać zawsze. Liczymy, iż w przyszłości emocje sportowe będą wyrażane w sposób, który nie uderza w ludzi i nie odbiera innym chęci do dalszej gry. Po wielu emocjonujących komentarzach post na stronie Klubu został usunięty jak również komentarze. Sport powinien łączyć, a nie dzielić. Mamy nadzieję, iż zostaną wyciągnięte wnioski na przyszłość.

1 tydzień temu

















