W sobotę, 29 sierpnia, w miejscowości Podświerk wystartowała 4. edycja Ultra Backyard Radomsko. Na starcie stanęło około sześćdziesięciu biegaczy z różnych zakątków Polski. Nie zabrakło również reprezentantów Radomska.
Był to bieg zupełnie inny niż większość zawodów. Każdy uczestnik miał do pokonania pętlę liczącą dokładnie 6706 metrów. Miał na to godzinę. jeżeli dotarł do mety wcześniej - zyskiwał kilka lub kilkanaście minut na odpoczynek, jedzenie, uzupełnienie płynów i przygotowanie się do kolejnego startu. Ale gdy rozpoczynała się następna godzina, trzeba było ponownie stanąć na linii startu. I ruszyć. Kolejne 6706 metrów.
I tak pętla po pętli, godzina po godzinie. Z każdą kolejną coraz bardziej zmęczone nogi, coraz mniej czasu w regenerację i coraz większa rola psychiki. Bo w Backyard Ultra nie wystarczy dobrze biegać. Trzeba jeszcze umieć przekonać samego siebie, iż jest się gotowym wyjść na trasę jeszcze jeden raz. Rywalizacja kończy się dopiero wtedy, gdy na placu boju pozostanie jeden zawodnik.
Tegoroczna edycja to jednak nie tylko sport i walka z własnymi granicami. Organizatorzy zadbali również o atmosferę całego wydarzenia. Na Podświerku powstało prawdziwe małe miasteczko biegaczy - ognisko, atrakcje dla dzieci, miejsce na odpoczynek i przede wszystkim okazja do spotkań oraz integracji.
Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Ultra Radomsko a patronat nad nim objął Łukasz Więcek - Starosta Radomszczański.

1 godzina temu















