Balony z kontrabandą spadły na Podlasie. 15 tys. paczek na dachu

dzienniknarodowy.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Balony z kontrabandą spadły na Podlasie. 15 tys. paczek na dachu


Balon z pakunkiem około 15 tys. paczek papierosów wylądował w nocy z 26 na 27 sierpnia na dachu domu w Jaświłach. Kolejne obiekty zgłoszono w Jabłonce Kościelnej i Zygmuntach. Policja zabezpiecza znaleziska i ostrzega mieszkańców, by ich nie dotykali z powodu ryzyka zapłonu lub wybuchu.

Pakunek na dachu domu w Jaświłach

Mieszkańcy kilku miejscowości na Podlasiu zaalarmowali służby po znalezieniu balonów z podwieszonymi ładunkami. Największy z opisanych pakunków spadł na dach budynku mieszkalnego w Jaświłach w powiecie monieckim. Był przymocowany do czterech czasz i zawierał około 15 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.

Następne zgłoszenie wpłynęło z Jabłonki Kościelnej w powiecie wysokomazowieckim, gdzie obiekt odnaleziono na polu. Jak podał Polsat News, w miejscowości Zygmunty kolejny balon zawisł na linii wysokiego napięcia. Na miejscu pracowały służby. Nie podano informacji o osobach poszkodowanych.

Policja ostrzega przed zapłonem

Policja apeluje, aby nie dotykać znalezionych czasz, pakunków ani elementów mocowania. Nie wolno również próbować samodzielnie zdejmować ich z dachu, drzewa czy przewodów. Takie znalezisko należy zgłosić pod numerem alarmowym 112 i zachować bezpieczną odległość. Według rzecznika podlaskiej policji istnieje ryzyko zapłonu lub wybuchu.

To ważne ostrzeżenie. Balon przemytniczy nie jest niewinnym odpadem, który można zabrać z pola. Może zawierać łatwopalne elementy, urządzenia do lokalizacji albo ciężki ładunek. Gdy spada na dom lub linię energetyczną, przestaje być wyłącznie sprawą skarbową. Staje się bezpośrednim zagrożeniem dla mieszkańców.

Przemyt z Białorusi przeniósł się w powietrze

Balony meteorologiczne są wykorzystywane do przerzucania papierosów z Białorusi do Polski. Pakunek bywa wyposażony w lokalizator, za pomocą którego odbiorcy mogą odnaleźć go po wylądowaniu. W lipcu Podlaski Oddział Straży Granicznej informował o zatrzymaniu 26 osób trudniących się od początku 2026 roku takim procederem. W ciągu kilku lipcowych dni funkcjonariusze ujawnili 1760 kartonów papierosów o wartości blisko 420 tys. zł.

Skala nielegalnego obrotu uderza w dochody państwa i uczciwy handel. Nielegalne papierosy są już poważną częścią rynku, a każdy skuteczny przerzut wzmacnia grupy organizujące odbiór i dystrybucję kontrabandy. W sierpniu służby zabezpieczyły także prawie 25 tys. papierosów bez akcyzy w Lublinie. Metody są różne, cel pozostaje ten sam: ominąć polskie prawo i podatki.

Granica musi być chroniona także nad ziemią

Fizyczna zapora na granicy nie zatrzyma ładunku niesionego przez wiatr. Potrzebne są sprawne systemy obserwacji przestrzeni powietrznej, szybka wymiana informacji między wojskiem, Policją i Strażą Graniczną oraz rozbijanie siatek odbiorców po polskiej stronie. Samo przejęcie papierosów ogranicza stratę, ale nie usuwa organizatorów procederu.

Stawką jest bezpieczeństwo Polaków zamieszkałych przy granicy oraz szczelność państwa. Skoro przemytniczy pakunek może spaść na dach domu albo przewody wysokiego napięcia, odpowiedź służb musi wykraczać poza liczenie zabezpieczonych paczek. Polska powinna skutecznie wykrywać takie obiekty i docierać do ludzi, którzy wysyłają je oraz odbierają.

Źródła: Interia Wydarzenia, Radio Białystok, Podlaski Oddział Straży Granicznej.

Źródło: Interia Wydarzenia

Idź do oryginalnego materiału