Beethoven znów w Głogówku. Pięć koncertów, wielkie nazwiska i historia, której nie ma żadne inne polskie miasto

opowiecie.info 1 godzina temu

Śląski Festiwal im. Ludwiga van Beethovena może odbywać się tylko tutaj. Głogówek jest bowiem jedynym miastem w Polsce, w którym Beethoven mieszkał i tworzył. Od 13 do 22 września miasto po raz 33. przypomni tę niezwykłą historię. W programie znalazło się pięć koncertów kameralnych, artyści z Polski i zagranicy, a obok Beethovena zabrzmią m.in. Brahms, Bacewicz, Dvořák, Puccini, Debussy, Kilar, Mendelssohn, Schumann i Prokofiew. Na wszystkie koncerty wstęp jest wolny.

Głogówek ma coś, czego nie da się kupić, wymyślić na potrzeby promocji ani stworzyć uchwałą samorządu. Ma własny kawałek historii światowej muzyki.

W 1806 roku Ludwig van Beethoven, uciekając z Wiednia przed zbliżającymi się wojskami Napoleona, znalazł się w Głogówku na zaproszenie hrabiego Franciszka von Oppersdorffa. Zamieszkał na zamku i tutaj pracował.

Prof. Maciej Fortuna, dyrektor Filharmonii Opolskiej, zwraca uwagę na rzecz, z której – jego zdaniem – wciąż zbyt mało zdajemy sobie w Polsce sprawę:

„To, o czym Polacy nie wiedzą, to to, iż Ludwig van Beethoven w Głogówku stworzył IV Symfonię i rozpoczął pracę nad V Symfonią. Są na to pewne nowe fakty, chociażby rachunek, pierwsza część rachunku, którą odebrał od tamtejszego księcia na okoliczność zapłaty za V Symfonię, która – jak wiemy – jest światowym, mówiąc kolokwialnie, hitem hitów muzyki poważnej”.

prof. dr hab. Maciej Fortuna, dyrektor Filharmonii Opolskiej im. Józefa Elsnera

To właśnie dlatego festiwal Beethovenowski w Głogówku nie jest kolejną imprezą, której organizatorzy po prostu wybrali sobie wielkie nazwisko na patrona. Beethoven naprawdę tutaj był.

„Przed nami wydarzenie wyjątkowe, wydarzenie o ogromnej tradycji – Festiwal Ludwiga van Beethovena w Głogówku”.

prof. dr hab. Maciej Fortuna

Sam festiwal ma już ponad trzydzieści lat, ale muzyczna tradycja Głogówka związana z Beethovenem jest znacznie starsza.

Aleksander Devosges-Cuber przypominał podczas konferencji prasowej, iż w latach 70., gdy Towarzystwo Miłośników Głogówka utworzyło muzeum, zaczęto organizować koncerty oraz tworzyć miejsca poświęcone pamięci kompozytora. W dawnej bibliotece powstała sala jego imienia, a przedsięwzięcie rozwijało się we współpracy z Filharmonią Opolską. Dopiero później, na początku lat 90., Zbigniew Pawlicki i Towarzystwo Śpiewacze „Harfa” stworzyli odrębny festiwal.

Dziś ta historia zatacza koło. Filharmonia Opolska ponownie jest jednym z filarów przedsięwzięcia.

„Te trzy festiwale to takie perełki, które Samorząd Województwa wspiera. Dziękuję panu dyrektorowi za to, iż drugi rok Filharmonia Opolska wzięła pod swoją strzechę te festiwale i wspiera je zarówno merytorycznie, jak i organizacyjnie. Ogromna tradycja, ponad trzy dekady tego festiwalu. I to festiwalu nie dlatego, iż ktoś sobie go kiedyś wymyślił, tylko dlatego, iż faktycznie Ludwig van Beethoven w Głogówku był, tworzył i spędzał tam czas”.

Zbigniew Kubalańca, wicemarszałek województwa opolskiego

Kubalańca podkreśla, iż 33 lata festiwalu już zobowiązują. Jest przekonany, iż podobnie jak w poprzednich latach także tegoroczna edycja utrzyma bardzo wysoki poziom artystyczny.

Głogówek nie pożycza sobie Beethovena. On jest częścią historii miasta.

A ta historia zaczyna się adekwatnie nie od Beethovena, ale od Oppersdorffów. Aleksander Devosges-Cuber, kierujący działem muzealno-wystawienniczym Centrum Kultury w Głogówku, przypomina o wielowiekowym mecenacie tego rodu.

Oppersdorffowie wspierali artystów już od XVI wieku. W takim środowisku pojawienie się Beethovena nie było więc historycznym przypadkiem oderwanym od dziejów miasta.

„Pobyt Ludwiga van Beethovena też nie był przypadkowy. Zrodził taką tradycję, pewne środowisko nowych twórców. Na przestrzeni ostatnich dwustu lat mieliśmy kolejnych kompozytorów, którzy z Głogówka wyszli. To tylko świadczy o tym, iż tworząc mecenat artystyczny, tworzy się warunki do rozwoju, tworzy się pewnego rodzaju środowisko artystyczne”.

Aleksander Devosges-Cuber, Dział Muzealno-Wystawienniczy Centrum Kultury w Głogówku

Devosges-Cuber wymienił przy tej okazji m.in. Karola Zuschmaita i Gerharda Strecke. I widzi bardzo wyraźną analogię między dawnym mecenatem Oppersdorffów a tym, co w tej chwili robią wspólnie samorząd województwa, gmina, Filharmonia Opolska i miejscowe instytucje kultury.

„Dzięki wspaniałej współpracy z Urzędem Marszałkowskim, z samorządami i z naszym samorządem lokalnym z Głogówka właśnie to jest ten współczesny mecenat artystyczny, który tworzy kolejne pokolenia odbiorców, wychowuje w kulturze i tworzy możliwe nowe środowiska, nowych twórców, którzy będą z czasem wychodzić z Głogówka”.

Aleksander Devosges-Cuber

Festiwal nie zamknie się w jednej sali koncertowej. I to jest jedna z jego największych zalet.

Pierwsze koncerty odbędą się w kościele św. Bartłomieja, kolejny w kościele św. Franciszka, dwa finałowe – w Centrum Kultury w Głogówku.

Burmistrz Piotr Bujak zwraca uwagę, iż w przypadku dwóch świątyń widz dostaje adekwatnie dwa przeżycia jednocześnie: muzyczne i architektoniczne.

„Ten festiwal nieprzerwanie trzyma swój niesamowicie wysoki poziom, bo występują u nas artyści o renomie nie tylko krajowej, ale z całą pewnością międzynarodowej. Wizyta w kościele św. Bartłomieja, ale także w kościele franciszkańskim, oprócz wyśmienitych wrażeń muzycznych dostarczy również wspaniałych wrażeń związanych z pobytem w przepięknych miejscach. Te dwa kościoły to naprawdę wspaniałe perełki naszego województwa opolskiego”.

dr Piotr Bujak, burmistrz Głogówka

Bujak ujmuje sens festiwalu jeszcze prościej: wielka kultura nie musi być przywilejem metropolii.

„To wydarzenie, które od lat pokazuje, iż wielka kultura nie musi być zarezerwowana dla największych miast. Głogówek ma swoją historię, swoje miejsca i – co najważniejsze – ludzi, którzy potrafią tę historię twórczo kontynuować”.

dr Piotr Bujak

Tegoroczna edycja będzie szczególna również z innego powodu. Wszystkie pięć koncertów poświęconych będzie muzyce kameralnej.

Oskar Koziołek-Goetz, który poprowadzi większość festiwalowych wieczorów, zwraca uwagę, iż właśnie festiwal daje artystom i publiczności przestrzeń, której nie zawsze można znaleźć w codziennym repertuarze dużych instytucji muzycznych.

„Festiwal jest zawsze ciekawą platformą do prezentowania określonego programu. Nie zawsze w życiu wielkich instytucji muzycznych jest czas i przestrzeń, żeby w jednym momencie czy choćby w jednym sezonie poświęcić tyle uwagi muzyce kameralnej. Ta muzyka ma swoje wymagania, ma swój czas, który trzeba poświęcić, żeby dobrze zabrzmiała”.

Oskar Koziołek-Goetz, prowadzący koncerty festiwalowe

Tegoroczna edycja jest pod tym względem wyjątkowo konsekwentna: pięć koncertów, wszystkie kameralne, a do tego nowa festiwalowa przestrzeń – kościół Franciszkanów.

„Ta edycja jest rzeczywiście wyjątkowa właśnie z tego względu, iż będziemy mieć same koncerty muzyki kameralnej. Będzie ich pięć. Do tego dochodzi jedna nowa lokalizacja – kościół Franciszkanów, który też jest naszą perełką, bo ma przecież tę loretańską kaplicę schowaną wewnątrz. Dla jednego koncertu stanie się sceną”.

Oskar Koziołek-Goetz

Filharmonia Opolska nie występuje przy tym wyłącznie jako instytucja użyczająca swojego logo. W tegorocznym programie znalazły się trzy koncerty partnerskie z udziałem jej kameralistów.

Maciej Fortuna mówi o tym w szerszym kontekście: instytucja kultury nie powinna ograniczać swojej działalności do własnego budynku w Opolu.

„Filharmonia Opolska jest nie tylko miejscem, do którego zapraszamy publiczność. Chcemy również być tam, gdzie muzyka jest częścią historii i tożsamości regionu. Głogówek jest takim miejscem – wyjątkowym i ważnym dla całej Opolszczyzny”.

prof. dr hab. Maciej Fortuna

Dyrektor zwraca też uwagę, iż właśnie zestawienie historii, zabytkowej architektury i muzyki nadaje głogóweckiemu festiwalowi charakter, którego nie da się przenieść do zwykłej sali koncertowej.

„Tegoroczny festiwal będzie nie tylko spotkaniem z wielką muzyką, ale również przestrzenią doświadczania jej w sposób szczególny – w miejscu, gdzie historia, architektura i muzyka tworzą wyjątkową całość”.

prof. dr hab. Maciej Fortuna

Aleksander Devosges-Cuber podczas konferencji zwrócił uwagę także na coś, co przy zapowiedzi koncertów łatwo byłoby pominąć: oprawę graficzną festiwalu.

Charakterystyczny, niezwykle barwny wizerunek Beethovena na tegorocznym plakacie zaprojektowała opolska artystka Halina Fleger.

I tutaj również sięgnięto do historii.

„Szatę graficzną, którą możemy zobaczyć na plakacie, projektowała opolska artystka Halina Fleger. Postawiliśmy w ostatnich latach troszeczkę na odszukiwanie starych portretów Ludwiga van Beethovena. To jest portret, który się odnalazł w bibliotece i szata graficzna jest takim formalnym nawiązaniem do niego”.

Aleksander Devosges-Cuber

Devosges-Cuber już wybiega myślami do następnej edycji. Organizatorzy chcą, by rok 2027 przyniósł coś szczególnego.

„W przyszłym roku mamy Europejski Rok Ludwiga van Beethovena. Chcielibyśmy przygotować coś specjalnego, bo mieć takiego patrona, jakiego mamy w Głogówku w postaci Wiedeńczyka, to wielkie wydarzenie. Publiczność na nasze koncerty przyjeżdża z całej południowej Polski, więc ważne jest, żeby nie zawieść”.

Aleksander Devosges-Cuber

Pełny program festiwalu

NIEDZIELA, 13 WRZEŚNIA, GODZ. 17.00
Kościół pw. św. Bartłomieja w Głogówku
Wystąpią:
Magdalena Balcarek – flet
Antoni Popowicz – obój
Paweł Szklarski – fagot
Michał Maleska – waltornia
Michał Kowalski – klarnet
Program:
Franz Danzi – Kwintet dęty op. 56
Darius Milhaud – Kominek Króla René op. 205
Wojciech Kilar – Kwintet na instrumenty dęte
Prowadzenie: Oskar Koziołek-Goetz

Pierwszy koncert od razu pokaże, iż festiwal nie zamierza ograniczać się do grania Beethovena. Patron pozostaje punktem odniesienia, ale program prowadzi przez różne epoki i style.

WTOREK, 15 WRZEŚNIA, GODZ. 19.00
Kościół pw. św. Bartłomieja w Głogówku
Kwartet Con Passione:
Agnieszka Kalisz-Dzik – I skrzypce
Ilona Jachacz – II skrzypce
Dariusz Wołczyk – altówka
Agnieszka Płoszejowska-Skubisz – wiolonczela
Program:
Johannes Brahms – Kwartet smyczkowy op. 67 nr 3 B-dur
Michał Spisak – Kwartet smyczkowy nr 1
Grażyna Bacewicz – Kwartet smyczkowy nr 4
Prowadzenie: Oskar Koziołek-Goetz
PIĄTEK, 18 WRZEŚNIA, GODZ. 19.00
Kościół pw. św. Franciszka w Głogówku
Wystąpią:
Laura Laszloffy – harfa
Kwartet Angelus:
Ewa Andruszkiewicz – I skrzypce
Agata Wacowska-Marsac – II skrzypce
Sabina Sułkowska-Uronek – altówka
Mirosław Makowski – wiolonczela
Program:
Antonín Dvořák – Kwartet smyczkowy „Amerykański” nr 12 F-dur, op. 96
Giacomo Puccini – Crisantemi
Claude Debussy – Danse sacrée et profane
Marcel Grandjany – Aria in a Classic Style
Prowadzenie: Oskar Koziołek-Goetz

To właśnie ten koncert wprowadza do festiwalu nową przestrzeń – kościół franciszkański. Zabytkowe wnętrze stanie się na jeden wieczór salą koncertową.

PONIEDZIAŁEK, 21 WRZEŚNIA, GODZ. 19.00
Centrum Kultury w Głogówku
Monika Kruk – fortepian
Lipiński Quartet:
Karolina Podorska – I skrzypce
Magdalena Ziarkowska-Kołacka – II skrzypce
Agnieszka Żyniewicz – altówka
Marcin Misiak – wiolonczela
Program:
Ludwig van Beethoven – IV Kwartet smyczkowy c-moll op. 18 nr 4, cz. I i IV
Feliks Mendelssohn – Kwartet smyczkowy nr 6 f-moll op. 80
Szymon Laks – Kwintet fortepianowy
Prowadzenie: Oskar Koziołek-Goetz

I wreszcie finał. Tym razem będzie to wieczór jednej pianistki.

Jiyoung Kim z Korei Południowej jest laureatką IV nagrody Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. I.J. Paderewskiego w 2025 roku, a także laureatką pozakonkursowej Nagrody Śląskiego Festiwalu im. Ludwiga van Beethovena.

WTOREK, 22 WRZEŚNIA, GODZ. 19.00
Centrum Kultury w Głogówku
Jiyoung Kim (Korea Południowa) – fortepian
Program:
Ludwig van Beethoven – Sonata fortepianowa nr 30 E-dur op. 109
Robert Schumann – Novellette nr 8 fis-moll op. 21
György Kurtág – Eight Piano Pieces op. 3
Siergiej Prokofiew – Sonata fortepianowa nr 8 B-dur op. 84
Prowadzenie: prof. Adam Wibrowski

Właściwie trudno o lepszą klamrę dla tej historii. Ponad dwieście lat temu był hrabia Oppersdorff, który stworzył Beethovenowi warunki do pracy w Głogówku. Dzisiaj nie ma już książęcego dworu, ale pozostała idea mecenatu. Samorząd województwa, gmina, Filharmonia Opolska, Centrum Kultury i miejscowe środowisko próbują współczesnymi metodami robić to, co kiedyś robili możni: stworzyć muzyce miejsce i warunki do życia.

Maciej Fortuna zwraca przy tym uwagę na jeszcze jeden regionalny paradoks. Opolszczyzna ma nie tylko Głogówek Beethovena. To również ziemia Józefa Elsnera – nauczyciela Fryderyka Chopina.

„To rzeczywiście jest perła – Głogówek, miejsce niezwykle symboliczne, a Opolszczyzna, jak wiemy, to miejsce narodzin naszego patrona Józefa Elsnera, nauczyciela Fryderyka Chopina, i miejsce, w którym Ludwig van Beethoven tworzył IV Symfonię, a rozpoczął pracę nad jednym ze swoich najwybitniejszych, najbardziej rozpoznawalnych dzieł. Nie może to być przypadek”.

prof. dr hab. Maciej Fortuna

Może właśnie dlatego Śląski Festiwal im. Ludwiga van Beethovena przetrwał już ponad trzy dekady. Nie został doklejony do Głogówka. Wyrósł z jego historii.

A 13 września ta historia znowu zacznie brzmieć.

33. Śląski Festiwal im. Ludwiga van Beethovena potrwa od 13 do 22 września 2026 roku. Koncerty odbędą się w kościele pw. św. Bartłomieja, kościele pw. św. Franciszka oraz Centrum Kultury w Głogówku. Na wszystkie wydarzenia wstęp jest wolny. Patronat honorowy nad festiwalem objęli marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza oraz burmistrz Głogówka Piotr Bujak.

Fot. Kapitan

Idź do oryginalnego materiału