Patrik Hellebrand w próbie duszenia Pawła Bochniewicza. Za to kartki nie dostał...Górnik Zabrze plasuje się na czele Klasyfikacji Fair Play PKO BP Ekstraklasy. Piłkarze drużyny z Roosevelta w tym sezonie obejrzeli łącznie 39 żółtych i 1 czerwoną kartkę, dzięki czemu wyraźnie górują czystością gry nad resztą ligowej stawki. Radykalną przemianę przeszedł kapitan Trójkolorowych, Erik Janża. Jego rolę przejęła "Bestia ze Żlina" - Patrik Hellebrand, który w tym sezonie upominany przez sędziów był już siedem razy.
Piłkarze Trójkolorowych w poprzednich sezonach nie należeli do najgrzeczniejszych w PKO BP Ekstraklasie. W bieżących rozgrywkach - po zmianie trenera i przejęcia w Zabrzu sterów przez Michala Gasparika - sytuacja ta uległa radykalnej zmianie. Zabrzanie są dziś liderem Klasyfikacji Fair Play, a wcześniejszy "lider" kartkowej tabeli Erik Janża w obecnej kampanii został napomniany raptem trzykrotnie.
- Rozmawiałem z trenerem o tej sytuacji przed sezonem. Powiedział, iż mam utrzymać kontrolę nad sobą, żeby sędziowie nie dawali mi "głupich" żółtych kartek. Na razie wychodzi to dobrze, ale ja zawsze kiedy jestem wkurzony, to gram lepiej - mówi kapitan Górnika Zabrze.
Niespodziewanie schedę po Słoweńcu przejął przy Roosevelta Patrik Hellebrand. Sympatyczny czeski pomocnik na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby muchy nie umiał skrzywdzić. Tymczasem sędziowie piłkarza ze Żlina w tym sezonie upominali już siedem razy. - Dlaczego? Bo jest nerwowy! Ja zawsze na tym etapie sezonu też miałem 6-7 kartek, teraz mam połowę mniej - mówi ze śmiechem się Janża.
Patrik Hellebrand - największy "brutal" w szatni Górnika ZabrzeCzy najspokojniejszy piłkarz w szatni Górnika - jak mówią o "Paciu" koledzy z boiska - na placu gry zamienia się w bestię? - On długo umie zachować spokój, ale zawsze mówimy do Patrika, iż jak już się wkur**a, to zwykle potem dostaje żółtą kartkę - śmieje się Lukas Ambros, pomocnik zabrzańskiej drużyny. - Myślę, iż "Pacio" już tak ma po prostu. Dusi w sobie emocje w trakcie meczu, próbuje dać z siebie wszystko i czasami tak jest, iż potem takie kartki się zbiera - dodaje czeski pomocnik Górnika.
Hellebrand należy do najczęściej faulowanych piłkarzy Górnika. Środkowy pomocnik nie unika stykowych pojedynków, a sędziowie często patrzą na starcia rywali z Czechem pobłażliwie. - Ciężko powiedzieć, bo każda sytuacja jest inna. Czasami jest po prostu tak, iż jesteś wkur****y z sytuacji na boisku i z tymi emocjami idziesz do kolejnego pojedynku. Myślę, iż na temat sędziów nie ma co tutaj dużo mówić - ucina "Ambro".
Ze spokojem do sytuacji kartkowej Hellebranda podchodzi trener drużyny z Roosevelta. - Patrik zamienił się rolami z Erikiem Janżą w tym sezonie. Dużo tych kartek zebrał za faule taktyczne. Była jakaś strata, albo przejście przeciwnika, musiał faulować i za to oglądał żółte kartki. Na teraz w lidze mamy tych kartek najmniej i jesteśmy na czele klasyfikacji Fair Play - zauważa Michal Gasparik, trener Górnika.
Przed Górnikiem arcyważne spotkania w końcówce sezonu, a "Pacio" znajduje się w tej chwili jedną żółtą kartkę od zawieszenia, mając w perspektywie m.in. najważniejsze mecze dla układu miejsc w czubie tabeli z Jagiellonią, Zagłębiem Lubin czy Wisłą Płock. Mimo to przy Roosevelta żadnych kalkulacji dziś nie ma. - W meczu z Koroną nie chcemy kalkulować. Wcześniej trochę się zastanawialiśmy się nad sensem takich ruchów, ale na razie nigdy tego nie zrobiliśmy. Zobaczymy jak będzie. Może Patrik dostanie kartkę z Koroną, może zakończy już sezon bez kartki. To jest piłka, wszystko się może zdarzyć - puentuje trener drużyny z Roosevelta.
* - tytuł materiału ma charakter humorystyczny. Wszyscy w redakcji szczerze uwielbiamy "Pacia" i najchętniej każdy z nas by go przygarnął pod swój dach! Tylko żaden z nas nie jest z Żor...
Tak na co dzień żyje "Bestia ze Żlina"
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl




![FUTSAL. Świetna gra i sensacyjny remis BSF z Constractem 2-2! [DUŻO ZDJĘĆ]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_0785_wynik.jpg)











