Już 3 października 2006 roku Szczytnej odbędzie się jubileuszowa, 10. edycja Biegu Liczyrzepy im. Radosława Szwade. Uczestnicy zmierzą się z trasą o długości około 11,5 km i przewyższeniem sięgającym 355 metrów. Start i meta znajdą się w Geoparku Kamienny Trakt. Zapisy jeszcze trwają!
Jeśli szukasz pretekstu, żeby 3 października rozpocząć dzień od sobotniego podbiegu na wzgórze Szczytnika to Stowarzyszenie Szczytna Biega ma dla Ciebie coś wyjątkowego!
Bieg Liczyrzepy wchodzi w dorosłość. Dziesiąta edycja to już nie „kolejny bieg w kalendarzu”, tylko lokalne wydarzenie, na którą co roku czeka pół Szczytnej i spora część mieszkańców regionu. W sobotę, 3 października 2026 roku Geopark Kamienny Trakt znów zamieni się w biegowe centrum ziemi kłodzkiej.
11,5 kilometra, które robi wrażenie
Zacznijmy od konkretów, bo biegacze lubią liczby. Trasa ma około 11,5 km (dokładnie 11 451 metrów, ale kto by się czepiał o te pięćdziesiąt metrów). W sumie do pokonania jest jakieś 355 metrów przewyższenia, rozłożonych na trzy solidne podbiegi. Najniższy punkt trasy to 449 m n.p.m., najwyższy 580 m n.p.m., mniej więcej w połowie dystansu.
Brzmi niewinnie? W teorii tak. W praktyce pierwszy podbieg czeka już po 1,4 km, tuż po tym, jak wybiegniesz z Geoparku i skręcisz w ul. Zamkową. Wtedy zaczyna się wspinaczka szlakiem pod zamek Leśna Skała — i wtedy też większość uczestników weryfikuje swoje plany na czas przebiegnięcia całości.
Dalej jest już tylko ciekawiej: leśne dukty, Piekielna Góra (nazwa nieprzypadkowa), przebieżka przez Kalwarię z powrotem w stronę zamku, a potem zbieg przez pole golfowe GOLFSPA z widokiem na całą Szczytną rozłożoną w dolinie. To jeden z tych momentów, w których choćby najbardziej zmęczony zawodnik zwalnia na dwie sekundy, żeby popatrzeć. A potem przypomina sobie, iż jeszcze jeden podbieg pod zamek został do pokonania — ten na 10,7 kilometrze, ten najbardziej charakterny.
Finisz? Znów w Geoparku Kamienny Trakt, wśród kamiennych ekspozycji i kibiców, którzy na tym biegu zawsze są głośniejsi, niż wynikałoby to z liczby mieszkańców gminy.
Dla kogo jest szczytniański Bieg Liczyrzepy?
Dla wszystkich. Naprawdę. Czołówka będzie walczyć o sekundy i podium, a reszta stawki o swoje własne cele. Ktoś chce zbiec poniżej godziny, ktoś chce po prostu dobiec, a ktoś inny przyjedzie dlatego, iż październik w Sudetach wygląda tak, iż szkoda siedzieć w domu.
Każdy z tych powodów jest równie dobry.
Jeśli nie biegałeś jeszcze w terenie — to dobra trasa na pierwszy raz. Wymagająca, ale uczciwa: bez ekstremów, bez technicznych zjazdów, za to z widokami, które zostają w głowie na długo. A jeżeli biegasz w górach od lat, to wiesz, iż kameralne, dobrze zorganizowane biegi lokalne mają w sobie coś, czego nie da żadna wielka impreza masowa.

Bieg z imieniem i z historią
Bieg nosi imię Radosława Szwade — i to nie jest dodatek do nazwy, tylko jej sedno. Przez dziesięć edycji ta impreza urosła z lokalnej inicjatywy do wydarzenia, które ściąga zawodników z całego Dolnego Śląska, a pamięć o patronie jest tym, co trzyma wszystko
razem.
Za organizacją stoi Stowarzyszenie Szczytna Biega, które pokazało już podczas majowej I edycji Górskiego Półmaratonu Szczytniańskiego, iż naprawdę potrafi w organizację. Tym razem nie będzie inaczej – będzie to cudowne wydarzenie.
Zapisy trwają: https://szczytnabiega.pl/
Opłata startowa: 140 zł
Liczba miejsc jest ograniczona.
Liczyrzepa czeka!

















