Bierunianie w karkołomnym Biegu pod Górę

1 godzina temu

50 mieszkańców Bierunia wyjechało 2 maja do Czech, do partnerskiego Moravskyego Berouna, aby po raz kolejny wziąć udział w Biegu pod Górę. Trasa jest krótka, ale jak sama nazwa imprezy wskazuje – bardzo stroma. Bierunianie siedmiokrotnie stawali na podium tych zawodów.

Krzyżowa Góra to wzniesienie dominujące nad czeskim miasteczkiem. Na co dzień na szczyt prowadzi łagodny trakt spacerowy okalający wzgórze. Stoją przy nim kapliczki – stacje Drogi Krzyżowej. Na wzgórzu widać relikty pierwszego grodu spalonego przez husytów.

Raz w roku przygotowywana i otwierana jest trasa biegowa prawie w linii prostej na szczyt. Wbiegnięcie tam jest niebywale trudne, bo chociaż dystans to zaledwie 190 metrów, to przewyższenie wynosi aż 35 metrów! Pierwszy, płaski odcinek, jest zwodniczy. Kto na początku ruszy z impetem, może zapłacić srogą karę przed metą, bo tam już totalnie brakuje sił w nogach i zatyka oddech. Choć Sebastian Macioł, burmistrz Bierunia jest biegaczem, to również odczuł trudy dystansu.

Bierunianie siedmiokrotnie stawali na podium biegu w różnych kategoriach wiekowych. Najstarszy uczestnik zawodów miał 81 lat.

Bieg pod Górę 2026; zdjęcia Lech GAWIN
1 z 67
Fot. Lech Gawin

Lech Gawin

Idź do oryginalnego materiału