Błękitni Obsza mają dziesięć punktów przewagi. Trener szuka skutecznego napastnika

2 godzin temu
Skuteczny napastnik pilnie poszukiwany. – Mamy jeszcze tydzień, żeby go pozyskać. Dotąd graliśmy z „szemranym” napastnikiem. Na pozycji numer dziewięć wychodził ten, kto tylko mógł z pomocy lub choćby defensywy. O wiele łatwiej by nam było, gdybyśmy mieli w składzie „rasowego” napadziora. Statystyki są dla nas bezlitosne. O ile straciliśmy kilka bramek, jak na miejsce, które zajmujemy w tabeli, o tyle ze strzelaniem goli mieliśmy poważne problemy. Tylko Roztocze Szczebrzeszyn i Potok Sitno zdobyły w rundzie jesiennej mniej bramek niż my. Nie mieliśmy w pierwszej części sezonu siły ofensywnej. Mamy doświadczony zespół, ale do tej „układanki” brakuje nam jedynie napastnika – twierdzi trener Piotr Paluch.Z Tarpana Korchów powrócił Piotr Larwa. Z Huczwy Tyszowce prawdopodobnie dojdzie Karol Lis. Żaden z nich nie jest jednak klasycznym napastnikiem. Larwie zdarzało się występować w ataku, jednak jego udział w wiosennych rozgrywkach stanął pod znakiem zapytania. – W ostatnim sparingu, z Sokołem Zwierzyniec, doznał kontuzji. Chyba będziemy musieli na jego miejsce pozyskać obrońcę – narzeka trener Paluch.Klub z Obszy stara się pozyskać z BKS Biłgoraj trzech młodych piłkarzy: Jana Gębalę, Dawida Skubisza i Wojciecha Zarzyckiego. Drużynę opuściło trzech graczy: Marcin Małocha (Błękit Cyców, lubelska klasa A), Robert Futyma (Czarni Pawłosiów, jarosławska klasa okręgowa) i Mateusz Strug (Sygnał Chodel, lubelska klasa A).PRZECZYTAJ: Opóźniony zapłon. Błękitni Obsza „odpalili” dopiero w 11. kolejceTrener Paluch spodziewa się wymagającej rundy wiosennej. – Mamy dziesięć punktów przewagi nad strefą spadkową. To nie jest duży zapas. Chcielibyśmy wypaść jak najlepiej, ale z każdym rywalem ciężko będzie się grało, zwłaszcza z tymi z dołu tabeli, zagrożonymi degradacją – przekonuje szkoleniowiec zespołu z Obszy.Team Piotra Palucha rozegrał cztery sparingi na boiskach ze sztuczną nawierzchnią. W Biłgoraju spotkał się z Gromem i Orionem Dereźnia, w Majdanie Starym – z Orionem Jacnia i Olimpiakosem. Na koniec przygotowań do rundy rewanżowej zagrał na naturalnej murawie – ze zwierzynieckim Sokołem w Obszy.Wyniki sparingów: Grom Różaniec 2:4, Orion Jacnia 9:2, Olimpiakos Tarnogród 1:0, Orion Dereźnia 4:4, Sokół Zwierzyniec 2:0.
Idź do oryginalnego materiału