Bocian gra pierwsze skrzypce w kulturze ludowej naszej wsi

1 godzina temu
Zdjęcie: Kto dołączy do bociana?


Już lecą do nas bociany – duże piękne ptaki, które w Polsce symbolizują wiosnę. Ale nie tylko. Bocian ma u nas swoją ciekawą symbolikę na naszej wsi i od wieków odgrywa istotną rolę na polskiej wsi.

– Można powiedzieć, iż bocian to ptak, który gra pierwsze skrzypce w kulturze ludowej polskiej wsi. Zwiastuje nadejście ciepłych dni, ale też szczęście i płodność. Z bocianem – przybyszem z ciepłych państw wiąże się wiele wierzeń, przysłów i zabobonów. Zarówno dla naszych przodków, jak i dla nas to właśnie ten biało-czarny ptak z długim czerwonym dziobem jest najważniejszym znakiem, iż przyszła wiosna – mówi etnolog, doktor Alicja Trukszyn.

– Na wsi od wieków bociana kojarzono z odnową życia, odradzaniem się przyrody i pobudzaniem jej żywotnych sił. Swym przylotem zapowiadał albo sprowadzał wiosnę. Mawiano, iż przynosi ze sobą klucze, którymi otwierana jest ziemia, aby uwolnić ze swojego wnętrza rośliny. Jego przylot wyznaczano na marzec, ale najbardziej oczekiwano go na 25 marca, gdy obchodzone jest święto Zwiastowania Pańskiego, w obrzędowości ludowej określane mianem święta Matki Boskiej Roztwornej, Strumiennej, Ożywiającej. Gdy pojawił się tego dnia pierwszy bocian i krążył nad zagrodą, domownicy wybiegali na podwórko z wysoko uniesionymi głowami i głośno namawiali go do założenia gniazda w obejściu – wyjaśnia Alicja Trukszyn.

Każda rodzina pragnęła mieć bociana w swoim obejściu.

– Jego obecność poczytywano za pomyślną wróżbę, przynoszącą szczęście, błogosławieństwo i dostatek, pomocnego w zabiegach związanych z pobudzaniem płodności, z miłością, małżeństwem i rodzicielstwem. Gdy młoda dziewczyna ujrzała wiosną parę bocianów, wieszczyło jej to szybkie zamążpójście. Ptaka latającego nad domem uważano za znak zbliżających się narodzin, a para młodych bocianów, która usiadła, a tym bardziej dłużej pozostawała na dachu domu, zapowiadała wesele i powodzenie. Formułowano choćby specjalne prośby o przyniesienie dziecka, które kierowano do bocianów, np.: „Bociek, bociek ostry, przynieś mi dwie siostry”, „Bociek dokoła, przynieś mi dziecko z kościoła”. W niektórych regionach Polski, podczas obchodzenia uroczystości narodzin, do domu przychodził człowiek przebrany za bociana, składał życzenia zdrowia i szczęścia, a na koniec zwracał się do rodziców z obietnicą przyniesienia następnych dzieci. Sny i wróżby z udziałem tego ptaka oznaczały brzemienność, urodzenie syna lub ślub. Pilnowano, by niezamężna dziewczyna nie patrzyła na bociana, żeby nie zaszła w ciążę. Szeroka zakres cech i umiejętności bociana sprawiały, iż był bardzo pożądanym i niecierpliwie wyczekiwanym gościem, a każda rodzina pragnęła go mieć w swym najbliższym otoczeniu. Dlatego na budynku lub drzewie znajdującym się w obrębie obejścia umieszczano koło lub bronę, zachęcając w ten sposób ptaki do założenia gniazda. Para bocianów gnieżdżąca się w obrębie domostwa podnosiła prestiż rodziny w oczach społeczności, gdyż bociana uważano za istotę zwracającą uwagę na obyczajność i moralność ludzi. Mawiano, iż siada on tylko na tym domu, gdzie mieszkają ludzie zgodni, pobożni i gościnni, czyli przestrzegający uświęconego obyczaju – opowiada doktor Alicja Trukszyn.

Wierzono, iż obecność ptaka pozytywnie oddziałuje na rzeczywistość. Pierwszy zauważony w locie bocian wróżył dobre zdrowie przez najbliższy rok, siedzący oznaczał chorobę. Kiedy bocian nagle opuszczał stare gniazdo i przeniósł się do tego, które znajdowało się na domu sąsiada wróżono nadchodzącą nędzę w domu, śmierć któregoś z domowników lub uderzenie pioruna. Przebywanie bociana w danym miejscu, a choćby samo jego gniazdo odganiało chmury, wylewy wód, burze i pioruny. Przypomina o tym przysłowie: „Gdzie bocian na gnieździe siedzi, tam piorun nie uderzy”. Ponadto ptak chronił od pożaru z zaprószonego i podłożonego ognia. Moc bociana miała tkwić w jego czerwonym dziobie i nogach, które odstręczały ogień. Późno przylatujące bociany przepowiadały warunki atmosferyczne. Obserwowano też bacznie, czy ptaki nie wyrzucają z gniazd piskląt lub jaj; oceniano po tym, jaki będzie rok – głodny i nieurodzajny czy obfity, oraz czy przyniesie ze sobą wystarczającą ilość opadów deszczu. Widok białego bociana wieszczył pogodę suchą, natomiast pojawienie się czarnego wskazywało na zbliżającą się słotę. Wzmożony klekot ptaków zapowiadał burzę i ulewę. Wczesny lub późny odlot wróżył chłodny albo ciepły sezon. Kiedy stado ptaków długo krążyło nad grupą ludzi, był to wyraźny znak, iż niedługo jedna z tych osób umrze.


Idź do oryginalnego materiału