Po co Krakowowi kosmos? Technologie z orbity coraz mocniej wspierają miasto

3 godzin temu

Kraków konsekwentnie buduje pozycję ośrodka związanego z technologiami kosmicznymi – nie w wymiarze symbolicznym, ale praktycznym. Dane satelitarne i rozwiązania wypracowane pierwotnie „dla orbity” są dziś wykorzystywane w usługach miejskich, transporcie, monitoringu środowiska i planowaniu przestrzennym. Jednym z podmiotów, które od lat porządkują i wzmacniają ten ekosystem, jest Krakowski Park Technologiczny (KPT).

Kosmos w mieście: od nawigacji po zarządzanie kryzysowe

Technologie kosmiczne kojarzą się z rakietami i spektakularnymi startami, ale ich „ziemskie” zastosowania są powszechne. Najbardziej oczywistym przykładem pozostaje nawigacja satelitarna, z której korzystają mieszkańcy, ale też transport publiczny, firmy kurierskie czy dostawcy. Równolegle rośnie znaczenie danych satelitarnych jako narzędzia wspierającego decyzje administracji.

Z perspektywy miasta najważniejsze są m.in. możliwości obserwacji Ziemi: monitorowanie suszy, podtopień i pożarów, śledzenie zmian w zieleni miejskiej oraz rozwoju zabudowy. W praktyce takie dane przekładają się na lepsze planowanie gospodarki wodnej, utrzymanie terenów zielonych oraz sprawniejsze działania służb w sytuacjach kryzysowych. Satelity dostarczają też danych meteorologicznych, co poprawia prognozy i systemy ostrzegania przed gwałtownymi zjawiskami pogodowymi.

Rola KPT: łączenie technologii kosmicznych z potrzebami „na ziemi”

W krakowskim ekosystemie „space” istotną funkcję pełni Krakowski Park Technologiczny – m.in. jako uczestnik sieci ESA Technology Broker. To model współpracy, w którym technologie kosmiczne są dopasowywane do realnych wyzwań przemysłu i instytucji publicznych.

„Głównym celem działań Brokerów Technologicznych ESA jest pomoc w rozwiązywaniu wyzwań przemysłowych przy użyciu innowacyjnych technologii kosmicznych.” KPT ma wspierać identyfikowanie problemów, kojarzenie partnerów i pomoc firmom w pozyskiwaniu grantów Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).

Od hackathonu do wdrożeń: jak rodzą się miejskie zastosowania

Rozwój branży nie opiera się wyłącznie na dużych projektach inwestycyjnych. KPT organizuje hackathony, podczas których zespoły pracują nad pomysłami wykorzystującymi dane satelitarne oraz nawigacyjne (GNSS). Celem jest pokazanie, iż dane z obserwacji Ziemi mogą być podstawą usług, które wspierają m.in. analizę ruchu, monitoring środowiska, planowanie przestrzenne czy zarządzanie kryzysowe.

Jeśli pomysł ma potencjał, kolejnym etapem są programy akceleracyjne: wsparcie eksperckie, dostęp do finansowania i możliwość testowania rozwiązań w realnych warunkach. To właśnie pilotaże i partnerzy wdrożeniowi decydują o tym, czy technologia wychodzi poza fazę koncepcji.

List intencyjny miasta i KPT: zacieśnienie współpracy

Nowym krokiem ma być list intencyjny podpisany między Miastem Kraków a Krakowskim Parkiem Technologicznym. Dokument zakłada bliższą współpracę na rzecz „silnego i lepiej skoordynowanego środowiska” związanego z technologiami kosmicznymi.

Wśród zapowiadanych kierunków są wspólne działania promujące Kraków jako ośrodek inicjatyw „space”, wsparcie projektów realizowanych z ESA, aktywności informacyjne (pokazujące, kto w Krakowie rozwija technologie kosmiczne), upowszechnianie dobrych praktyk współpracy nauki, biznesu i administracji oraz wzmacnianie inkubacji startupów z branży.

Co z tego mają mieszkańcy?

Rozwój sektora kosmicznego nie ma być celem samym w sobie. Stawką są konkretne efekty w zarządzaniu miastem – lepsze dane, większa odporność infrastruktury, sprawniejsza mobilność oraz skuteczniejszy monitoring środowiska. Jednocześnie władze i partnerzy liczą na efekt gospodarczy: przyciąganie innowacyjnych firm, miejsca pracy w high-tech i mocniejsze powiązania uczelni z biznesem.

„Kraków – Space City”: argumenty, które budują markę

„Space City” to nie hasło reklamowe o rakietach nad Wawelem, tylko miasto w którym technologie kosmiczne stają się realną częścią gospodarki, nauki i innowacji. W krakowskim przypadku tę markę budują przede wszystkim uczelnie i ich zaplecze badawcze, kierunki kształcące inżynierów oraz zespoły pracujące nad projektami, które trafiają do przemysłu. Do tego dochodzą firmy rozwijające rozwiązania dla sektora kosmicznego oraz wydarzenia branżowe, które łączą naukowców, startupy i biznes. W efekcie „Kraków – Space City” ma oznaczać ambicję wejścia do europejskiej ligi miast, które nie tylko korzystają z kosmosu (np. z danych satelitarnych), ale też współtworzą technologie wykorzystywane później na orbicie i na Ziemi.

(KK)

(Materiał partnerski)

Idź do oryginalnego materiału