Bunt górników w Bogdance

1 godzina temu

Związkowcy z kopalni Lubelski Węgiel „Bogdanka” rozpoczęli protest okupacyjny w siedzibie spółki. Przed gabinetami kierownictwa ustawili symboliczną trumnę z napisem „górnictwo i energetyka”. Domagają się poprawy warunków wynagradzania oraz jasnych decyzji dotyczących przyszłości zakładu.

W proteście uczestniczą przedstawiciele NSZZ „Solidarność”, Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz Związku Zawodowego „Przeróbka”. Zajęli salę konferencyjną w budynku zarządu i zapowiadają, iż pozostaną tam do czasu podjęcia rozmów z przedstawicielami rządu uprawnionymi do podejmowania wiążących decyzji.

Bezpośrednią przyczyną protestu jest spór o wynagrodzenia, zwłaszcza premie oraz stawki za pracę w soboty, niedziele i święta.

Związkowcy zarzucają kierownictwu, iż pracownikom obniżono ubiegłoroczne premie o około 6 tysięcy złotych, podczas gdy członkowie zarządu otrzymują nagrody za realizację planów produkcyjnych.

„Dość pracy w weekendy na premie dla prezesów” – napisano w apelu skierowanym do załogi.

Przedstawiciele pracowników przekonują, iż oczekiwanie dodatkowej pracy w dni wolne odbywa się kosztem życia rodzinnego górników, a proponowane wynagrodzenie nie rekompensuje tych wyrzeczeń.

Zapowiedź zaostrzenia protestu

Organizacje związkowe wezwały pracowników do niepodejmowania pracy produkcyjnej w soboty do czasu rozpoczęcia poważnych negocjacji.

Jeżeli rozmowy nie przyniosą rezultatów, rozważają kolejne działania, w tym blokadę transportu kolejowego i wstrzymanie wywozu węgla z kopalni.

Konflikt dotyczy również przyszłości Bogdanki w związku z transformacją energetyczną. Związkowcy obawiają się, iż koszty zmian w polskiej energetyce będą ponosili przede wszystkim pracownicy.

Domagają się gwarancji finansowych oraz przedstawienia długoterminowej strategii funkcjonowania kopalni.

Zarząd spółki deklaruje gotowość do dialogu i wskazuje na planowane spotkania. Protestujący odpowiadają jednak, iż dotychczasowe rozmowy nie przyniosły oczekiwanych rozwiązań.

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa protest okupacyjny ani czy dojdzie do zapowiadanej blokady transportu węgla.

Idź do oryginalnego materiału