Burzliwe konsultacje z prezydentami Łodzi. Mieszkańcom Górnej puszczały nerwy

2 godzin temu

W poniedziałek, 27 kwietnia o godzinie 17.00, w MSK Górna przy ulicy Siedleckiej 1 pojawiły się prawdziwe tłumy. Do sali widowiskowej trudno było się wcisnąć. Wśród uczestników nie zabrakło także - już tradycyjnie - zwolenników budowy obwodnicy Wiskitna, którzy zajęli pierwszy rząd, eksponując żółty transparent z hasłem: „Żądamy budowy obwodnicy Wiskitna”.

Prezydent Hanna Zdanowska krótko podsumowała, co udało jej się zrobić dla miasta i jakie ma jeszcze plany. Jednym z tematów, jakie poruszyła, była polityka senioralna miasta. Podkreślała rozwój Centrów Zdrowego i Aktywnego Seniora.

- Mamy ich już osiem i następne trzy są w budowie. Do końca tej kadencji chcemy, żeby takich centrów powstało dwadzieścia.

Jak zaznaczyła, miejsca te mają przeciwdziałać samotności i aktywizować osoby starsze:

- To są miejsca, które dają szansę osobom, które mogą w wieku już senioralnym więcej czasu poświęcić dla siebie, żeby nie siedzieć samotnie w domu, bo taką największą zmorą współczesności bardzo często, szczególnie w wieku już dojrzałym, jest samotność.

Duże plany drogowe na Górnej

- A teraz oddam głos mojemu zastępcy, który powie troszeczkę szerzej o drogach, bo zobowiązał się, iż z chwilą kiedy skończymy tę kadencję, to w Łodzi już nie będzie dziur w drogach

- zakończyła prezydent Zdanowska, czym wywołała salwę śmiechu na sali.

- Na szczęście się państwo roześmialiście, nie było jakiegoś buczenia , co poczytuję jako zachętę, żeby jednak te wszystkie ulice wyremontować

- nie dał się zbić z tropu Tomasz Piotrowski.

- Przez te 15 lat rzeczywiście niemal 100 ulic na Górnej zostało wyremontowane. Od osiedlowych uliczek, na przykład ulica Siedlecka, przy której dzisiaj się spotykamy, przez ulice łączące osiedla, takie jak Tuszyńska czy Zarzewska, aż po większe przebudowy - Dąbrowskiego, Przybyszewskiego, czy w końcu Trasy Górnej. Można powiedzieć, iż to dużo, ale wydaje mi się, iż Górna potrzebuje tych inwestycji zdecydowanie więcej.

Tu wiceprezydent zaczął wymieniać, co zmieni się w dzielnicy w najbliższym czasie. Zapowiedział, iż trwające w tej chwili prace na ul. Ozorkowskiej, mają mieć finisz najpóźniej do końca maja. Do wykonania pozostała ostatnia warstwa asfaltu, realizowane są także regulacje wpustów kanalizacyjnych oraz prace przy skrzyżowaniu z ul. Poznańską.

Zakończenie tej inwestycji umożliwi rozpoczęcie kolejnych remontów - m.in. na ul. Łęczyckiej.

- Skończyliśmy Pabianicką. 3 maja otworzymy w obu kierunkach ulicę Niższą i Rondo Broniewskiego. Tutaj utrudnienia dla samochodów znikną, a tramwaj powinien powrócić na początku wakacji

- dodał wiceprezydent.

Jak podkreślił, uruchomienie Niższej i Ronda Broniewskiego otwiera też możliwość rozpoczęcia prac przy bardzo dużej inwestycji - przebudowie ulicy Rzgowskiej, która wystartuje 3 maja.

- Zdecydowaliśmy się ten remont podzielić na odcinki, żeby zminimalizować utrudnienia. Zajmie to troszkę więcej czasu, ale myślę, iż łatwiej będzie przetrwać, zwłaszcza tym osobom, które prowadzą w tym rejonie działalność gospodarczą

- tłumaczył i dodał, iż przed rozpoczęciem prac na Rzgowskiej miastu udało się wyremontować ulice, które będą wykorzystywane jako objazdy, czyli Tuszyńską, Bednarską i Leczniczą.

Prezydent zapowiedział zakończenie prac na ul. Zaolziańskiej do końca maja. Latem udostępniony ma zostać pierwszy odcinek ul. Kolumny, a pod koniec wakacji otwarta zostanie ul. Rolnicza.

W tym roku na Górnej zaplanowano blisko 30 inwestycji drogowych, w tym kolejne remonty ulic gruntowych. Część z nich już ogłoszono - to m.in. ulice Mielizny, Muszlowa, Zalewowa, Tabelowa i Wojewódzka. W maju mają zostać przedstawione kolejne, a pierwsza transza prac ruszy jeszcze przed wakacjami i potrwa od kilku tygodni do około dwóch miesięcy.
W planach jest także dalsza przebudowa ul. Kolumny, która ma poprawić obsługę rozwijającej się zabudowy i kanalizację tego rejonu, a także inwestycje na ul. Zygmunta i Bałtyckiej. Na Chojnach zapowiedziano kompleksowy remont ul. Świętego Wojciecha, możliwy do zakończenia wczesną wiosną.

Na Piastów-Kuraku rozpoczną się prace na ul. Astronautów i pierwszym etapie ul. Karpackiej, a także remonty ul. Cieszkowskiego oraz kolejnych odcinków ul. Ciołkowskiego, w tym fragmentu za zabudową mieszkaniową, wskazanego przez mieszkańców jako najbardziej zniszczony.

Spór o ul. Rydla. „Nikt nas nie poinformował”

Najbardziej emocjonalna część spotkania dotyczyła przebicia ul. Rydla. Mieszkańcy okolicznych bloków zarzucali miastu brak odpowiedniej komunikacji i konsultacji.

- O inwestycji dowiedzieliśmy się w momencie, kiedy nastąpiła przebitka. Nie było żadnych informacji o konsultacjach! Informacja była zamieszczona w internecie, a wielu mieszkańców z niego nie korzysta. My nie siedzimy na Facebooku i na Twitterze. Jak próbowaliśmy czegokolwiek się dowiedzieć, słyszeliśmy: proszę się nie martwić. I nagle wjechała koparka tam, gdzie był świeżo wyremontowany chodnik na Rydza. Dla mnie to jest jawna defraudacja pieniędzy!

- denerwowała się jedna przeciwniczek pomysłu. Mieszkańcy zgłaszali też pretensje, iż przyszli na umówione spotkanie z prezydentem Piotrowskim, ale on się nie pojawił i nie uprzedził, iż zostało odwołane. Wiceprezydent temu zaprzeczył.

- Mamy po prostu tutaj dwie silne grupy mieszkańców. Część chciała, część nie chciała. Na spotkaniu drogowym, gdzie to ustalaliśmy, co się wydarzy rozumiem, iż była obecna bardziej grupa osób, która tego przebicia chciała i ten temat jest realizowany. Możemy się spotkać, porozmawiać o miejscach parkingowych, o przebiegu ulicy Rydla, ale samo przebicie zwyczajnie powstanie

- nie pozostawił złudzeń Tomasz Piotrowski.

Na sali wybuchła wrzawa - ludzie zaczęli się przekrzykiwać, a urzędnicy próbowali opanować sytuację.

- Po co te petycje? Sprzeciwy? Szkoda z wami gadać! I tak zrobicie, co chcecie

- zdenerwował się starszy mężczyzna, po czym z inwektywami na ustach wyszedł z sali.

Sytuację uspokoiła dopiero Hanna Zdanowska, która zapewniła, iż w sprawie Rydla odbędzie się osobne spotkanie.

- Tej inwestycji się nie cofnie, ale spotkamy się, żeby ustalić, jak ją przeprowadzić, żeby była jak najmniej kontrowersyjna

- zapowiedziała.

Nie chcemy hal na Wiskitnie!

W dalszej części spotkania nie brakowało mocnych głosów mieszkańców. Spore emocje wzbudziły też skutki ostatnich inwestycji drogowych. Mieszkańcy mówili o pogorszonym bezpieczeństwie, problemach z parkowaniem i zwiększonym ruchu przy osiedlach i szkołach.

Prawdziwe zarzewie ognia wybuchło jednak przy temacie budowy hal magazynowych na Wiskitnie. Mieszkańcy od dawna protestują przeciw inwestycji, wskazując na ryzyko dla środowiska, wzrost ruchu ciężarowego i - jak podkreślali - niespójność między konsultacjami a aktualnymi planami.

Wrócił też temat zieleni w mieście. Krytykowano niedokończone nasadzenia i usychające drzewa przy nowych ulicach, zarzucając brak dbałości o realizację inwestycji.

Idź do oryginalnego materiału