Po czterech latach przerwy, tym razem jako rozstawiona zawodniczka, Maja Chwalińska wróciła na korty londyńskiego turnieju. Cieniem na dobrej grze Polki położyła się kontuzja, której nabawiła się przy piłce meczowej w drugim secie. Mimo walki do końca i dogrania meczu na korcie, ostatecznie Chwalińska przegrała w pierwszej rundzie Wimbledonu z Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6.
Reprezentantka BKT Advantage bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie. Pewnie wygrywała własne gemy serwisowe i dwukrotnie przełamała rywalkę, obejmując prowadzenie 4:0. Sawangkaew potrzebowała czasu, aby wejść w mecz, ale zdołała odrobić jedno przełamanie. Końcówka seta należała jednak do Chwalińskiej, która po blisko dziesięciominutowym ósmym gemie wykorzystała trzecią okazję na breaka i wygrała pierwszą partię 6:2.
Drugi set był znacznie bardziej wyrównany. Polka obroniła kilka break pointów, a następnie sama przełamała rywalkę i wyszła na prowadzenie 5:2. Wydawało się, iż jest o krok od zwycięstwa, jednak przy piłce meczowej poślizgnęła się na trawie i doznała urazu prawej kostki. Po przerwie medycznej wróciła na kort, ale wyraźny dyskomfort odbił się na jej grze. Sawangkaew odrobiła straty, doprowadziła do remisu, a następnie wygrała drugiego seta 7:5.
Po zakończeniu partii Chwalińska ponownie skorzystała z pomocy medycznej i po kilku minutach wróciła na kort, witana brawami kibiców. Decydującego seta rozpoczęła bardzo dobrze, wygrywając własny serwis i przełamując rywalkę. Z biegiem czasu problemy zdrowotne Polki stawały się jednak coraz bardziej widoczne. Tajka zmuszała ją do biegania i konsekwentnie wykorzystywała ograniczoną mobilność przeciwniczki. Maja walczyła do samego końca i nie zdecydowała się na krecz, ale ostatecznie, po trzech godzinach walki, przegrała 6:2, 5:7, 2:6 i pożegnała się z Wimbledonem już w pierwszej rundzie.

1 godzina temu












![Mundial 2026: Holandia - Maroko. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000MZD6IK1G6HXCU-C461.jpg)



