Carney zmienia kurs ws. aut elektrycznych

bejsment.com 1 godzina temu

Premier Mark Carney w towarzystwie prezesa Stowarzyszenia Producentów Części Samochodowych Flavio Volpego na czwartkowym wydarzeniu, na którym ogłoszono nową strategię motoryzacyjną Kanady.

W czwartek Carney ogłosił zniesienie federalnego obowiązku stopniowego wprowadzania pojazdów elektrycznych, przywrócenie rządowych zachęt zakupowych na elektryki oraz zaostrzenie norm efektywności paliwowej.

Premierzy Ontario i Alberty przyjęli decyzję z zadowoleniem, a producenci samochodów ocenili ją jako zapewniającą „pożądaną stabilność polityki”. Carney podkreślił, iż rząd przez cały czas zakłada, iż do 2035 roku pojazdy elektryczne będą stanowiły 75 proc. sprzedaży nowych samochodów – bez wprowadzania odgórnego nakazu.

Sceptycznie do tych zapowiedzi podchodzą jednak eksperci ds. klimatu. Simon Donner, klimatolog i profesor Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, ocenił w rozmowie z CBC Radio, iż nowa polityka jest zbyt ustępliwa i uzależniona od północnoamerykańskich producentów samochodów, którzy – jego zdaniem – wyraźnie pozostają w tyle, jeżeli chodzi o rozwój pojazdów elektrycznych.

Transport pozostaje jednym z największych źródeł emisji gazów cieplarnianych w Kanadzie, ustępując jedynie sektorowi ropy i gazu. Zdaniem ekspertów bez masowego przejścia kierowców na pojazdy nisko – lub bezemisyjne kraj nie osiągnie celów klimatycznych, w tym neutralności emisyjnej.

Nowa strategia Carneya wpisuje się w szerszy zwrot polityczny. Już pierwszego dnia urzędowania premier zniósł podatek węglowy dla konsumentów, uznając go za zbyt kontrowersyjny. W kolejnych tygodniach osłabił zobowiązanie do wprowadzenia limitów emisji w sektorze ropy i gazu, porzucił księżycowy plan posadzenia dwóch miliardów drzew zapowiedziany przez rząd Justina Trudeau oraz dał zielone światło dla ewentualnej budowy rurociągu do wybrzeża Kolumbii Brytyjskiej.

Zapytany, czy wciąż uważa się za lidera walki ze zmianami klimatu, Carney odpowiedział twierdząco, podkreślając koncentrację na „wynikach, redukcji emisji i tworzeniu miejsc pracy”.

Opozycja reaguje jednak ostro.

Tymczasowy lider Nowej Partii Demokratycznej Don Davies stwierdził, iż fakty przeczą tym deklaracjom, a liderka Partii Zielonych Elizabeth May nazwała słowa premiera „absolutnym żartem”.

Zamiast obowiązkowej sprzedaży pojazdów elektrycznych rząd Carneya chce zaostrzyć normy emisji spalin i wprowadzić pięcioletnie ulgi dla EV. Premier twierdzi, iż nowe standardy, oparte na emisjach CO₂ na milę, doprowadzą do 57-procentowej redukcji emisji z samochodów osobowych. Urzędnicy federalni przyznają jednak, iż szczegółowe modelowanie wciąż trwa, a ostateczne przepisy mają zostać sfinalizowane jeszcze w tym roku.

Eksperci ostrzegają, iż skuteczność nowej polityki będzie zależała od surowości norm i odporności rządu na presję lobbingową producentów takich jak Ford, General Motors, Honda, Stellantis czy Toyota. Canadian Climate Institute ocenia, iż choć plan nie spełnia oczekiwań ani ekologów, ani przemysłu, przez cały czas może stanowić kompromisową drogę naprzód. Jak podkreślił główny ekonomista instytutu Dave Sawyer, to podejście „nieidealne, ale zrównoważone”.

Idź do oryginalnego materiału