"Chiński szok" poniewiera Niemców. "Liczby są absolutnie przerażające". Kanclerz Merz wyrusza w desperacką misję do Pekinu

2 godzin temu
Zdjęcie: Kanclerz Niemiec Friedrich Merz


Chiny były niegdyś ziemią obiecaną dla niemieckiego przemysłu. w tej chwili stały się motorem ich deindustrializacji. Chiny są powszechnie obwiniane za znaczną część utraty miejsc pracy w niezwykle ważnym dla Niemców sektorze produkcyjnym, gdzie w tej chwili tracą oni aż ok. 10 tys. miejsc pracy miesięcznie. Eksperci nazywają ten proces "chińskim szokiem". Friedrich Merz, który we wtorek 24 lutego wyruszył w swoją pierwszą kanclerską podróż do Pekinu, chce uratować niemiecką gospodarkę — ale może być już za późno na odwrócenie zmian.
Idź do oryginalnego materiału