Sezon rozliczeń podatkowych w pełni, a miliony Polaków znów mogą popełnić kosztowny błąd. Wielu z nas, zostawiając fortunę w aptekach, nie ma pojęcia, iż część tych wydatków można odzyskać od państwa. Ulga na leki to jeden z najbardziej niedocenianych mechanizmów w polskim systemie podatkowym. Sprawdź, czy nie wyrzucasz pieniędzy do kosza, rezygnując z odliczenia, które Ci się należy.

Fot. Shutterstock
To nie tylko dla „renty”. Kto może skorzystać?
W powszechnej świadomości ulga na leki kojarzona jest wyłącznie z osobami posiadającymi orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. To jednak tylko część prawdy. Przepisy podatkowe w 2026 roku są w tej kwestii precyzyjne, ale i stosunkowo szerokie. Z odliczenia w ramach ulgi rehabilitacyjnej mogą skorzystać:
- Osoby z niepełnosprawnością: Posiadające orzeczenie o niepełnosprawności (każdego stopnia) lub decyzję o przyznaniu renty.
- Opiekunowie: Podatnicy, którzy utrzymują osoby niepełnosprawne (np. współmałżonka, dzieci, rodziców czy teściów). Warunkiem jest tu jednak limit dochodów osoby podopiecznej (nie może on przekroczyć dwunastokrotności renty socjalnej).
Pułapka „100 złotych”. Jak liczyć, żeby nie stracić?
Najwięcej nieporozumień budzi mechanizm obliczania ulgi. Wielu podatników myśli, iż mogą odliczyć każdy paragon z apteki. Niestety, fiskus zastosował tu pewien bezpiecznik. Odliczeniu podlegają wyłącznie wydatki powyżej kwoty 100 zł w danym miesiącu.
Co to oznacza w praktyce? jeżeli w lutym wydałeś na leki 90 zł – nie odliczasz nic. Ale jeżeli wydałeś 350 zł, to odliczasz 250 zł (nadwyżkę ponad limit). Kluczowa zasada brzmi: liczymy każdy miesiąc osobno. Nie wolno sumować wydatków z całego roku i dopiero od tej kwoty odejmować 100 zł. To najczęstszy błąd, który kończy się korektą zeznania.
Lekarz musi to „klepnąć”. Ważne dokumenty
Skarbówka nie uwierzy nam na słowo. Aby skorzystać z ulgi, musisz spełnić dwa warunki formalne:
- Zalecenie lekarza: Musisz posiadać dokument od lekarza specjalisty, który stwierdza, iż dana osoba musi stosować określone leki (stale lub czasowo).
- Faktura z apteki: Zwykły paragon nie wystarczy. Musisz brać fakturę imienną na osobę, która korzysta z ulgi (lub jej opiekuna). Na dokumencie musi widnieć nazwa leku i kwota.
Warto pamiętać, iż odliczeniu podlegają leki w rozumieniu Prawa farmaceutycznego. Suplementy diety, choćby te drogie i zalecane przez lekarza, zwykle nie łapią się do tej kategorii.
Co to oznacza dla Ciebie? Przejrzyj szuflady z papierami
Zanim wyślesz swój PIT za 2025 rok, wykonaj prosty audyt domowych finansów:
- Zbierz faktury: jeżeli chorujesz przewlekle, prawdopodobnie masz faktury z aptek. Posegreguj je miesiącami.
- Użyj kalkulatora: dla wszystkich miesiąca odejmij 100 zł od sumy wydatków na leki. jeżeli wynik jest dodatni – wpisz go do tabelki.
- Wypełnij PIT/O: Zsumuj wyniki z wszystkich miesięcy i wpisz tę kwotę w załączniku PIT/O w rubryce dotyczącej ulgi rehabilitacyjnej. To te pieniądze wrócą do Ciebie w formie zwrotu podatku.
Ważna informacja:
Pamiętaj, iż nie możesz odliczyć wydatków, które zostały Ci już zwrócone (np. przez NFZ, PFRON czy Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych). Odliczasz tylko to, co faktycznie obciążyło Twój portfel.

2 godzin temu











