Chrobry Głogów rywalem Industrii Kielce

1 godzina temu
Zdjęcie: chrobry


W 8. kolejce Lotto Superligi piłkarze ręczni Industrii Kielce zmierzą się na wyjeździe z Chrobrym Głogów. Spotkanie w hali im. Ryszarda Matuszaka rozpocznie się w sobotę (24 października) o godz. 20.30.

Chrobry gra naprawdę dobrze w tym sezonie – zajmuje trzecie miejsce w tabeli i ma 15 punktów na koncie. Ten dorobek mógł być jeszcze lepszy, ale dwa ostatnie mecze Głogowianie przegrali: u siebie z Orlenem Wisłą Płock 24:31 i na wyjeździe z MKS Kalisz 29:28.

Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego pojadą na Dolny Śląsk w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, bo w minioną środę pokonali na wyjeździe szwajcarski HC Kriens Lucerna 32:30 i zapewnili sobie awans do drugiej fazy grupowej Ligi Mistrzów.

– Na pewno po starciu z Lucerną nie będzie łatwo, bo Głogów widzi swoje szanse w tym sezonie, aby osiągnąć sukces. Zaliczyli fajny start. My jednak myślimy o sobie. Przed nami daleki wyjazd, bo z pauzą to będzie sześć godzin. Takie jest życie sportowca. Musimy zaadoptować się do warunków. Naszą pracą jest to, aby wygrać. Wierzę w to, iż tak będzie. Gospodarze będą chcieli zaprezentować się z bardzo dobrej strony. Ich kadra nie zmieniała się zbyt mocno w ostatnich latach. Budują się od dłuższego czasu. Mamy do nich szacunek, ale idziemy do tego spotkania swoim rytem, czyli chcemy wygrać – zapewnia bramkarz Industrii Adam Morawski.

Chrobrego komplementuje też drugi trener Industrii Kamil Siedlarz. Podkreśla, iż ekipa trenera Vitalija Nata jest rozpędzona i na fali.

– Stać ich na niespodzianki. Przeciwko Orlenowi Wiśle Płock pokazali dobry handball, ale nie patrzymy na rywali, tylko na siebie i na swoje cele – przyznaje Kamil Siedlarz.

Industria wspólnie z Wisłą Płock jest liderem tabeli. Obaj odwieczni rywale mają po siedmiu spotkaniach komplet 21 punktów.

W Głogowie nie zagra Dylan Nahi, który doznał urazu oka i ma trzy tygodnie przerwy, a w trakcie rehabilitacji są Arkadiusz Moryto, Szymon Sićko oraz Milorad Bakić.

Idź do oryginalnego materiału