W ostatniej, 26. kolejce sezonu zasadniczego Orlen Superligi piłkarze ręczni Industrii Kielce pewnie pokonali w Głogowie miejscowy Chrobry 43:29 (24:11). Najwięcej bramek dla gości zdobyli Hassan Kaddah 10 i Arciom Karliok 9. W zespole z Dolnego Śląska najskuteczniejszy był autor 6 goli Paweł Paterek.
Kielczanie już po siedmiu minutach prowadzili 7:2, a w 11 min. 10:4 i trener Chrobrego już wtedy poprosił o czas. Po tej minutowej przerwie Industria gwałtownie dorzuciła dwa gole i stało się jasne, iż ten mecz może mieć tylko jednego zwycięzcę.
Trener Talant Dujszebajew zabrał do Głogowa tylko 12 zawodników. W kadrze zabrakło m.in. trzech francuskich piłkarzy ręcznych oraz Miłosza Wałacha i Szymona Sićki. Warto odnotować, iż po raz pierwszy po urazie kolana między słupkami bramki Industrii od początku sobotniego meczu zagrał Słoweniec Klemen Ferlin.
– Klemen spisał się bardzo dobrze. Zupełnie nie widać, iż miał tak długą przerwę. Ustaliliśmy, iż miał grać 20 minut, ale nasz drugi bramkarz Bekir Cordalija, gdy wszedł na parkiet dostał piłką w twarz, pojawiła się krew, Klemen musiał go zastąpić i grał dłużej niż te planowane 20 minut. – mówił na antenie magazynu Sport i Muzyka drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski.
Kielczanie zagrali w Głogowie zaledwie 72 godziny po zakończeniu niesamowicie wyczerpującego spotkania w Lidze Mistrzów w stolicy Niemiec przeciwko Fuechse.
– Troszkę się obawialiśmy jak zespół zareaguje po tej walce przez 60 minut w Berlinie i odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Czy ten mental będzie na odpowiednim poziomie? Jednak zespół podszedł do pracy w Głogowie bardzo profesjonalnie. Od początku było widać, iż to my bardziej chcemy wygrać ten mecz. Narzuciliśmy swoje tempo gry i w ataku, i w obronie. W ofensywie Igor Karacić bardzo dobrze rozgrywał, a Hassan Kaddah świetnie rzucał z drugiej linii. Mieliśmy też sporo przechwytów. Biegaliśmy do kontr i zdobyliśmy kilkanaście łatwych bramek – podsumował Krzysztof Lijewski.
Piłkarze ręczni Orlenu Wisły Płock swój mecz w ostatniej kolejce także wysoko wygrali, pokonując w Piotrkowie Trybunalskim Piotrkowianina 42:22. Takie rozstrzygnięcia powodują, iż Industria kończy sezon zasadniczy na drugim miejscu. Jej rywalem w ćwierćfinale Orlen Superligi będzie Górnik Zabrze, Gwardia Opole lub Wybrzeże Gdańsk. Rywal będzie znany w niedzielę, a najpóźniej w poniedziałek.
W przyszły weekend w Kaliszu rozegrany zostanie turniej finałowy Orlen Pucharu Polski. Industria w półfinale zagra z liderem Ligi Centralnej Stalą Mielec, a w drugiej przez zmierzą się Azoty Puławy z Orlenem Wisłą Płock.