Chwila grozy na A2. Niewidoczne zagrożenie na autostradzie raniło kobietę

1 godzina temu

Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło 6 września na autostradzie A2. Zagrożenie przyszło z niespodziewanej strony - tylko duże szczęście i opanowanie kierującej sprawiły, iż sytuacja nie zakończyła się tragedią.

Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu, nadkom. Urszula Szymczak, przekazała, iż po godzinie 8:00 wpłynęło zgłoszenie z autostrady A2 o zdarzeniu drogowym. Okazało się, iż w jadącą w kierunku Poznania Skodę uderzył metalowy element, który spadł lub oderwał się z jadącego przed nią samochodu ciężarowego. Przedmiot uszkodził przednią szybę pojazdu.

W zdarzeniu obrażenia odniosła 45-letnia mieszkanka Warszawy, która została zabrana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala w Łowiczu.

- Aktualnie wyjaśniamy okoliczności i przyczyny zdarzenia, szukamy także pojazdu, z którego spadł metalowy element, oraz jego kierowcy – poinformowała nadkom. Urszula Szymczak.

Opisana sytuacja przypomina o specyficznych zagrożeniach, jakie wiążą się z ruchem na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Przy prędkościach rzędu 120 - 140 km/h choćby niewielki przedmiot - odłamki metalu, zużyte fragmenty opon czy nieodpowiednio zabezpieczony ładunek - nabiera ogromnej energii kinetycznej. W momencie zderzenia uderzenie potrafi przebić przednią szybę i stworzyć śmiertelne niebezpieczeństwo dla osób znajdujących się w kabinie.

Dlatego niezwykle istotne jest zachowanie odpowiedniego odstępu od poprzedzających pojazdów, ze szczególnym uwzględnieniem samochodów ciężarowych i dostawczych.

Bezpieczna odległość daje większe szanse na natychmiastową reakcję lub uniknięcie uderzenia toru lotu spadającego przedmiotu. Równie ważna jest odpowiedzialność kierowców transportowych: regularna kontrola stanu technicznego pojazdów oraz rzetelne mocowanie każdego elementu przewożonego ładunku to podstawowy obowiązek chroniący ludzkie życie na trasie.

Idź do oryginalnego materiału